Wstępne wyniki wskazują, że Nausėda zdobyła około trzech czwartych głosów, znacznie wyprzedzając swoją rywalkę, premier Ingridę Šimonytė z rządzącej partii Związek Ojczyzny.
Prezydent Litwy Gitanas Nausėda ogłosił zwycięstwo w niedzielnej drugiej turze wyborów po kampanii zdominowanej przez obawy dotyczące bezpieczeństwa europejskiego.
„Twój głos daje mi mandat. To mocny mandat. Kredyt zaufania, jakim mnie obdarzyłeś, jest duży i niewątpliwie zobowiązuje mnie do działania” – powiedział w swoim zwycięskim przemówieniu.
Litwa jest zagorzałym sojusznikiem Ukrainy od inwazji rosyjskiej w 2022 r., a Nausėda zaznaczył, że wsparcie to będzie kontynuowane także podczas jego nowej kadencji prezydenckiej.
Według sondażu przeprowadzonego na początku tego roku przez ELTA/Baltijos Tyrimai ponad połowa Litwinów uważa, że rosyjski atak na ich kraj jest możliwy, a Moskwa regularnie zaprzecza tym obawom.
„Moimi podstawowymi zasadami i najwyższymi priorytetami było wsparcie Ukrainy, wzmocnienie bezpieczeństwa Litwy, aktywna polityka zagraniczna i aktywne uczestnictwo w różnych formatach Unii Europejskiej” – powiedział.
Wyniki wykazały, że Nausėda zdobyła około trzech czwartych głosów, znacznie wyprzedzając swoją rywalkę, premier Ingridę Šimonytė z rządzącej partii Związek Ojczyzny.
W niedzielę wieczorem przyznała się do porażki, gratulując Nausėdzie i obiecując, że w poniedziałek wróci do biura.
„Nadal jest we mnie dużo zaufania. Ludzie, którzy we mnie wierzą, są dla mnie największą motywacją do dalszych działań. Idziemy do przodu i jutro wrócimy do pracy i będziemy kontynuować naszą pracę” – powiedziała.
60-letnia niezależna Nausėda, była ekonomistka szwedzkiej grupy bankowej SEB, wygrała majową pierwszą turę wyborów, zdobywając 44% głosów, czyli mniej niż 50% potrzebne do zdecydowanego zwycięstwa.
Powiedział swoim zwolennikom, że będzie kontynuował pracę nad obroną Litwy.
„Myślę, że cały czas posunęliśmy się do przodu i podjęliśmy bardzo ważne decyzje, zwłaszcza dotyczące bezpieczeństwa Litwy” – powiedział.
Nausėda i Šimonytė znalazły wspólną płaszczyznę porozumienia w sprawie wydatków na obronę i obie popierają wzrost z 2,75% PKB do 3%.
Ale ścierali się w innych kwestiach, takich jak legalizacja związków osób tej samej płci.
Nausėda sprzeciwia się temu pomysłowi, argumentując, że upodabniałoby to takie związki do małżeństwa, które litewska konstytucja dopuszcza jako związek mężczyzny i kobiety.
Prezydent Litwy pełni funkcję półwykonawczą, która obejmuje dowodzenie siłami zbrojnymi i reprezentowanie kraju na szczytach UE i NATO.
Ale ustala także wspólnie z rządem politykę zagraniczną i bezpieczeństwa oraz może zawetować ustawy.