O nas
Kontakt

Epidemia wirusa Ebola staje się najbardziej śmiercionośna w historii Demokratycznej Republiki Konga

Laura Kowalczyk

Epidemia wirusa Ebola staje się najbardziej śmiercionośna w historii Demokratycznej Republiki KongaArtykuł ten został opublikowany we współpracy z Organizacją Narodów Zjednoczonych.

© UNICEF/Christian Kalengera UNICEF dostarcza zaopatrzenie na potrzeby walki z epidemią wirusa Ebola w Bukavu we wschodnim Kongu.

Artykuł ten został opublikowany we współpracy z Organizacją Narodów Zjednoczonych.


Światowa Organizacja Zdrowia ONZ (WHO) podała w poniedziałek, że epidemia wirusa Ebola Bundibugyo w Demokratycznej Republice Konga (DRK) jest obecnie najbardziej śmiertelną epidemią, z jaką kiedykolwiek spotkał się ten kraj.

Według władz lokalnych choroba zabiła 2325 osób, przewyższając liczbę 2299 zgonów odnotowanych podczas epidemii w DRK w latach 2018–2020który był wcześniej najbardziej śmiercionośnym atakiem w kraju.

Ognisko, ogłoszone przez władze krajowe 15 maja, pod koniec lipca stało się największą w kraju pod względem całkowitej liczby potwierdzonych przypadków. Najnowsze dane pokazują, że obecnie potwierdzonych jest 4945 przypadków.

Adres URL tweeta

Łącznie 730 pacjentów pozostaje w izolacji lub w szpitalu, a 1040 osób wyzdrowiało, a śmiertelność wzrosła do 46%.– wynika z danych rządowych.

Obecną epidemię przyćmiła jedynie epidemia wirusa Ebola w Afryce Zachodniej w latach 2014–2016, w wyniku której według WHO odnotowano 28 616 przypadków i 11 310 zgonów, ale wybuch Bundibugyo zabija życie w znacznie szybszym tempie.

W Wielkiej Brytanii i Kanadzie trwają badania nad szczepionką, ponieważ na szczep Bundibugyo nie ma zatwierdzonego leku.

Nieodpowiednia infrastruktura zdrowotna, trwający konflikt w epicentrum epidemii i brak zaufania do władz medycznych utrudniają wysiłki na rzecz pomocy WHO ostrzega, że ​​epidemia „przewyższa reakcję”.

Sąsiedzi w stanie najwyższej gotowości

ONZ i jej globalni partnerzy w dziedzinie zdrowia pracują nad zapobieganiem rozprzestrzenianiu się wirusa Ebola na kraje sąsiadujące, takie jak Sudan Południowy i Republika Środkowoafrykańska.

Na początku czerwca WHO i Afrykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom uruchomiły plan reagowania mający na celu poprawę koordynacji w sytuacjach kryzysowych, nadzoru nad chorobami, badań laboratoryjnych, zapobiegania i kontroli infekcji, opieki klinicznej, zaangażowania społeczności, badań, logistyki i wsparcia dla podstawowych usług zdrowotnych na całym kontynencie.

Biuro pomocy humanitarnej ONZ, OCHA, przeznaczyło 54,5 mln dolarów na przyspieszenie reakcji w DRK, pomoc w przygotowaniu krajów sąsiadujących na możliwe rozprzestrzenianie się choroby oraz współpracę ze społecznościami lokalnymi w celu budowania zaufania do reakcji w zakresie zdrowia publicznego.

W Republice Środkowoafrykańskiej misja pokojowa ONZ MINUSCA współpracuje z wieloma agencjami ONZ, aby pomóc władzom lokalnym w zakresie pomocy technicznej, środków nadzoru i gotowości, działań w zakresie komunikacji i podnoszenia świadomości społecznej, a także budowania potencjału, powiedział w poniedziałek dziennikarzom rzecznik ONZ Stéphane Dujarric.

Nasi koledzy z sił pokojowych w kraju zapewniają pomoc techniczną i logistyczną, w tym transport ekspertów ds. zdrowia w całej Republice Środkowoafrykańskiej oraz dostawę niezbędnego sprzętu i zaopatrzenia” – powiedział Dujarric.

Trwa „duże zwiększenie skali”.

– powiedział rzecznik WHO Tarik Jašarević Wiadomości ONZ agencja zainicjowała „znaczne zwiększenie skali działań w każdym aspekcie reakcji” na wirusa Ebola.

W piątek WHO zwołała w Bangi spotkanie przedstawicieli Republiki Środkowoafrykańskiej, DRK, Republiki Konga, Sudanu Południowego i Ugandy.

Kraje zgodziły się zacieśnić współpracę w zakresie nadzoru nad chorobami i gotowości na pandemię.

W zeszłym tygodniu WHO oświadczyła, że ​​ma taką nadzieję odwrócić szybko postępujące rozprzestrzenianie się wirusa Ebola w ciągu trzech miesięcy poprzez kontrolę transmisji.

Agencja stwierdziła, że ​​wsparcie jest nadal potrzebne „we wszystkich obszarach reagowania”.

Ratownicy potrzebują bezpiecznego dostępu do społeczności oraz zasobów, aby zakończyć tę epidemię i uratować życie– stwierdziła WHO.