O nas
Kontakt

„Ogromne skutki” katastrofy powodziowej w Nepalu uwydatnione w miarę wzrostu liczby ofiar

Laura Kowalczyk

Artykuł ten został opublikowany we współpracy z Organizacją Narodów Zjednoczonych.

Artykuł ten został opublikowany we współpracy z Organizacją Narodów Zjednoczonych.
(Źródło: Unsplash)

Artykuł ten został opublikowany we współpracy z Organizacją Narodów Zjednoczonych.


Skutki śmiertelnej powodzi w Nepalu opisano jako „ogromne”, ponieważ tamtejsze władze potwierdzają, że na obszarze dotkniętym klęską wydobyto 538 ciał.

Katastrofalna powódź miała miejsce na granicy Nepalu i Tybetańskiego Regionu Autonomicznego w Chinach.

Uważa się, że było to spowodowane zapadnięciem się lodowca i powstałym w jego wyniku osunięciem się ziemi, które doprowadziło do zniszczenia całych społeczności oraz kluczowej infrastruktury, w tym mostów i dróg.

W piątek, cytując dane rządu Nepalu, biuro koordynacji pomocy ONZ OCHA poinformowało, że zginęło 538 osób, a prawie 3750 udało się uratować. Nadal brakuje około 1000 osób, z których wiele uważa się za turystów.

Ucierpiały także Tybetański Region Autonomiczny w Chinach i według władz nadal uznaje się tam około 560 osób za zaginione.

Adres URL tweeta

Lila Pieters Yahia, koordynatorka ONZ-rezydentka w Nepalu, która odwiedziła strefę katastrofy, powiedziała, że ​​działania poszukiwawczo-ratownicze trwają.

„Byliśmy świadkami uratowania ludzi, kiedy spacerowaliśmy i odwiedzaliśmy miejsce, które zostało poważnie zniszczone” – powiedziała. „Widzieliśmy całą ciężarówkę wypełnioną ludźmi, właśnie uratowano całą rodzinę i mogę powiedzieć, że było to bardzo, bardzo emocjonalne”.

Jej wizyta została przerwana po ponownym wydaniu ostrzeżenia powodziowego.

Wysiłek ulgowy

Zespoły pomocowe pracowały przez całą dobę, aby dotrzeć do społeczności odciętych w wyniku katastrofy w nepalskich dystryktach Rasuwa, Nuwakot i Dhading.

Pracownik UNICEF w niebieskiej koszuli współpracuje z żołnierzami i pracownikami ładującymi białe torby z zaopatrzeniem na ciężarówkę w miejscu postoju lotniska.
© UNICEF/Robic Upadhayay Przygotowywane są awaryjne zapasy, które zostaną dostarczone społecznościom dotkniętym powodzią w Nepalu.

ONZ wspiera akcję humanitarną, zapewniając awaryjne racje żywnościowe, zestawy medyczne dla około 10 000 osób na trzy miesiące, a także namioty i wsparcie logistyczne. Dostarcza także zdjęcia satelitarne i analizy obszaru dotkniętego powodzią.

Tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzega przed ryzykiem chorób. „Jak zawsze, gdy mamy do czynienia z katastrofą na taką skalę, co wiąże się z przesiedleniami, przeludnieniem i możemy mieć zakłócenia w dostawie wody, kanalizacji i usług zdrowotnych, co może zwiększyć ryzyko chorób zakaźnych” – powiedział rzecznik Tarik Jašarević w Genewie.

Rzecznik Funduszu ONZ na rzecz Dzieci (UNICEF) Ricardo Pires powiedział reporterom, że chociaż 18 szkół zostało całkowicie zniszczonych, a kolejnych 20 uszkodzonych, „dziesiątki kolejnych znajdują się w pobliżu brzegów rzek i są narażone na wysokie ryzyko”, co oznacza, że ​​szacunkowo 10 000 dzieci w wieku szkolnym w okolicy potrzebuje wsparcia, aby kontynuować naukę.

Region dotknięty katastrofą

W kwietniu 2015 r. obszar ten nawiedziło trzęsienie ziemi o sile 7,8 w skali Richtera, w wyniku którego zginęło ponad 8800 osób.

W październiku ubiegłego roku ulewne deszcze spowodowały szybko postępujące powodzie i osunięcia ziemi we wschodnim i środkowym Nepalu, które dotknęły ponad 30 000 osób.

Kamal Kishore, szef Biura ONZ ds. Redukcji Ryzyka Katastrof (UNDRR), podkreślił powagę katastrofy. „Zapamiętamy, że od bardzo, bardzo długiego czasu nie byliśmy świadkami takiego zdarzenia związanego z zagrożeniem górskim” – powiedział, dodając, że „wpływ na życie ludzkie, źródła utrzymania, budynki, infrastrukturę, mosty, projekty hydroelektryczne i wytwarzanie energii jest naprawdę ogromny. Myślę, że wciąż nie możemy sobie poradzić z rozmiarem zniszczeń”.

Dodał, że obecna sytuacja charakteryzuje się „niezwykle wysokim ryzykiem i dużą niepewnością”.

„To wyjątkowe wyzwanie dla samego reagowania kryzysowego, ponieważ w pewnym sensie katastrofa jeszcze się nie skończyła” – podkreślił.

Powodzie „ponownie uwypukliły, jak delikatne są ekosystemy górskie i jak trudne jest utworzenie systemów wczesnego ostrzegania w środowiskach górskich”, koncentrując się na szeregu kaskadowych zagrożeń.

Międzynarodowa Federacja Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca (IFRC), która współpracuje z ONZ w Nepalu, stwierdziła, że ​​jest „bardzo, bardzo zaniepokojona wtórną powodzią”.

IFRC uważa, że ​​co najmniej 93 000 osób zostało dotkniętych kryzysem i „jest w ogromnej potrzebie”.