topnieje lód

(Martin Robles, Unsplash)

Ten artykuł powstał dzięki współpracy The European Sting ze Światowym Forum Ekonomicznym.

Autorka: Karolina Eklöw, Global Shaper, Stockholm Hub


  • W ostatnich latach zmiany klimatyczne stały się priorytetem w programie Rady Bezpieczeństwa.
  • Stanowiska krajów w sprawie zmian klimatycznych często odzwierciedlają inne cele geopolityczne.
  • Podczas gdy konsensus się buduje, zmiany klimatyczne nie mogą czekać.

W miarę jak Organizacja Narodów Zjednoczonych zbliża się do 75. rocznicy swojego istnienia, na naszą planetę ogarniają skutki antropogenicznej zmiany klimatu. ONZ powstała w następstwie II wojny światowej; czas całkowicie odmienny od naszego współczesnego świata. Pięć zwycięskich mocarstw – Wielka Brytania, Francja, Rosja, Stany Zjednoczone i Chiny – utworzyło w ramach ONZ organ zajmujący się utrzymaniem międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa, którego konsensusu zgodziły się przestrzegać.

Organ ten – Rada Bezpieczeństwa ONZ – nadal stanowi podstawę prawną wysiłków ONZ. W związku z tym jej pięciu stałych członków – P5 – zdominowało treść porządku obrad Rady. Obecnie 10 wybranych państw członkowskich – E10 – może również uczestniczyć w Radzie na zasadzie rotacji co dwa lata, przedstawiając swoje własne interesy.

Zmiany w naturze konfliktu i konfliktu z naturą

Charakter konfliktów zmienił się w XXI wieku. Rozwój technologii, pojawienie się podmiotów niepaństwowych i społeczne konsekwencje globalizacji zmieniają reżim polityki globalnej w coraz szybszym tempie. Od początku drugiego tysiąclecia świat doświadczył także wielu zmian paradygmatu dotyczących zmian klimatycznych – od ignorancji, przez zaangażowanie, po zbiorowe drapanie się po głowie.

Dziś relacje między człowiekiem a przyrodą również są w konflikcie. Złożoność zmian klimatycznych wydaje się przerastać instytucje międzynarodowe, takie jak COP, UNFCCC i IPCC, które zajmowały się nimi do tej pory. Uznanie degradacji środowiska, zmiany klimatu i związanych z klimatem zagrożeń dla bezpieczeństwa za jedne z najpilniejszych problemów światowych oznacza, że ​​temat ten wspiął się na wyższy poziom programu politycznego. Rzeczywiście, od początku tysiąclecia najwybitniejsza arena bezpieczeństwa międzynarodowego – Rada Bezpieczeństwa ONZ – wielokrotnie przedstawiała kwestię zmian klimatycznych.

Na świecie tak i w Radzie – przynajmniej prędzej czy później

Rada po raz pierwszy omówiła kwestię zmian klimatycznych w 2007 r., kiedy została przedłożona przez Wielką Brytanię. Brakowało jednak konsensusu co do jego znaczenia, a zainteresowanie pozostałych członków nie zostało wzbudzone.

W 2011 r. w oświadczeniu Prezydenta Rady Bezpieczeństwa zwrócono się do ówczesnego Sekretarza Generalnego ONZ Ban-Ki Moona o przedstawienie informacji kontekstowych na temat zmian klimatycznych w jego sprawozdaniach dla Rady. Jednak reakcja systemu była letnia.

Przez te wszystkie lata Stany Zjednoczone, Francja i Wielka Brytania współpracowały, aby kwestia zmian klimatycznych znalazła się w porządku obrad Rady. Natomiast Rosja i Chiny tradycyjnie odpowiedziały, sugerując, że temat ten leży w gestii innych organów ONZ, takich jak ONZ ds. Środowiska i Zgromadzenie Ogólne. Stanowisko to w dużej mierze poparła G77, grupa 135 państw najsłabiej rozwiniętych, a co za tym idzie, większość ze 193 państw członkowskich ONZ.

Jednak w 2017 r. status quo uległ zmianie. Od tego czasu Rada Bezpieczeństwa zaobserwowała drastyczny wzrost liczby posiedzeń na temat zjawisk naturalnych w różnych formatach i na różne tematy – od prawa ochrony środowiska i zagrożeń bezpieczeństwa związanych z klimatem po klęski żywiołowe. Spotkania i debaty były organizowane przez zróżnicowane spektrum członków E10, przy różnym – ale stale rosnącym – udziale, zwłaszcza państw członkowskich z G77.

Poza Radą Stany Zjednoczone ogłosiły wycofanie się z Porozumienia paryskiego w 2017 r. Zaledwie kilka dni później Chiny zaproponowały, że wkroczą jako alternatywny partner klimatyczny Unii Europejskiej – podczas gdy mniej więcej w tym samym czasie Chiny ogłosiły publiczności na dorocznym spotkaniu Światowego Forum Ekonomicznego w Davos swoją lojalność wobec multilateralizmu – wszystko to potwierdza pogląd, że motywacje kraju do walki ze zmianami klimatycznymi mogą być ściśle powiązane z jego ogólnymi ambicjami w ramach panoramy wielostronnej.

W 2018 r. Chiny skorygowały swoje stanowisko w Radzie Bezpieczeństwa i uznały, że zmiany klimatyczne są istotne w kontekście bezpieczeństwa, w świetle chęci wzmocnienia współpracy wielostronnej i przyjęcia kompleksowego podejścia do zagrożeń bezpieczeństwa. Jednocześnie Stany Zjednoczone wycofały się ze swojego zaangażowania i nawet nie deklarowały bez ogródek na temat zmian klimatycznych na wszystkich forach ONZ po zmianie administracji w Waszyngtonie. Podczas gdy obaj członkowie P5 obrócili się o 180 stopni, Rosja niezachwianie sprzeciwiała się włączeniu kwestii klimatycznych do prac Rady Bezpieczeństwa. Tymczasem poza granicami Rady Rosja przystąpiła do Porozumienia paryskiego w 2019 roku.

Globalne zagrożenia, Arktyka i oceany są powiązane ze zmianami klimatycznymi i bezpieczeństwem międzynarodowym
Globalne zagrożenia, Arktyka i oceany są powiązane ze zmianą klimatu i bezpieczeństwem międzynarodowym
Zdjęcie: Wywiad strategiczny Światowego Forum Ekonomicznego

Ambicje klimatyczne ujawniają apetyt dyplomatyczny

Dyskusja klimatyczna to mikrokosmos krajobrazu geopolitycznego, dający wskazówki dotyczące wielostronnych apetytów i ambicji dyplomatycznych gdzie indziej. Na całym arsenale konferencji poświęconych obronności i bezpieczeństwu – np. w ramach NATO pod koniec 2019 r. – zmiany klimatyczne, bezpieczeństwo i związane z nimi zagrożenia były rozważane na najwyższym poziomie. Tendencja ta niekoniecznie sugeruje sekurytyzację klimatu, ale być może klimatyzację bezpieczeństwa.

Podsumowując, zmianom klimatycznym niewątpliwie poświęca się coraz większą uwagę; od ulic pełnych strajkujących szkół po przywódców wyższego szczebla, którzy wyrażają zaniepokojenie w różnym stopniu. Większość mocarstw uznaje znaczenie zmian klimatycznych, pomimo utrzymującej się polaryzacji wokół sposobów łagodzenia ich skutków.

Z drugiej strony zmiany klimatyczne nie będą czekać na konsensus.