O nas
Kontakt

Joe Biden wygłasza burzliwe orędzie o stanie Unii

Laura Kowalczyk

Joe Biden delivers his State of the Union address.

Prezydent dał zadziorny występ, który rozwieje obawy wielu zwolenników co do jego szans na wygranie kolejnej kadencji.

W czwartkowy wieczór prezydent Joe Biden wygłosił wyzywający argument na rzecz drugiej kadencji w swoim przemówieniu o stanie Unii, w którym ostro skrytykował czołowego kandydata Partii Republikańskiej, Donalda Trumpa, za pielęgnowanie „urazy, zemsty i zemsty” oraz za zagrażanie wolności w kraju i za granicą.

Biden wielokrotnie ostro krytykował „mojego poprzednika”, nie wymieniając ani razu Trumpa po imieniu, wielokrotnie podnosząc głos, starając się rozwiać obawy wyborców dotyczące jego wieku i wyników w pracy, jednocześnie zaostrzając kontrast ze swoim prawie pewnym listopadowym rywalem.

Opryskliwy ton Bidena stanowił ostrą odskocznię od jego często monotonnych codziennych występów i miał rozwiać wątpliwości, czy 81-letni prezydent nadal nadaje się na swoje stanowisko.

Odwieczne pytanie

Przez 68 minut w sali Izby Biden prowokował Republikanów w związku z ich polityką dotyczącą imigracji, podatków i nie tylko, zachęcając jednocześnie do przekomarzania się z innymi Demokratami w formie wezwania i odpowiedzi.

„Wiem, że może na to nie wyglądam, ale żyję tu już od jakiegoś czasu” – Biden ze śmiertelną powagą. „A kiedy dojdziesz do mojego wieku, pewne rzeczy staną się jaśniejsze niż kiedykolwiek wcześniej”.

Zauważając, że urodził się podczas II wojny światowej i osiągnął wiek polityczny podczas wstrząsów lat 60., Biden oświadczył: „Moje życie nauczyło mnie akceptować wolność i demokrację. Przyszłość oparta na podstawowych wartościach, które zdefiniowały Amerykę: uczciwości, przyzwoitości , godność, równość. Szanować wszystkich. Aby dać każdemu uczciwą szansę. Nie dawać nienawiści bezpiecznej przystani.

„Teraz inni ludzie w moim wieku widzą inną historię: amerykańską historię urazy, zemsty i zemsty. To nie ja”.

Prezydent powiązał pochwały Trumpa dla tych, którzy zajęli Kapitol, próbując udaremnić wybory w 2020 r., z antydemokratycznymi zagrożeniami za granicą.

„Wolność i demokracja są atakowane jednocześnie w kraju i za granicą” – powiedział Biden, apelując do Kongresu o wsparcie wysiłków Ukrainy na rzecz obrony przed inwazją Rosji trwającą od dwóch lat. „Historia patrzy”.

Działa na jego koncie

Doradcy powiedzieli, że Biden chciał udowodnić swoim wątpiącym, że się mylą, pokazując swoją waleczną stronę i próbując wkurzyć Republikanów w kwestii stanowisk, które jego zdaniem nie odpowiadają krajowi.

Biorąc udział w zwycięstwie w sprzedawaniu swoich osiągnięć legislacyjnych, Biden odszedł od przygotowanego scenariusza i ostro skrytykował Republikanów, którzy głosowali przeciwko takiej polityce, ale w kraju przypisywali sobie jej zasługę.

„Jeśli ktoś z Was nie chce tych pieniędzy w swoich okręgach” – powiedział Biden – „po prostu daj mi znać”.

Prezydent przemawiał przed historycznie nieskutecznym Kongresem. Republikański spiker Mike Johnson objął władzę w Izbie Reprezentantów pięć miesięcy temu po chaotycznym obaleniu byłego spikera Kevina McCarthy’ego.

Jednak ustawodawcy w dalszym ciągu mają trudności z zatwierdzeniem ustaw o finansowaniu na bieżący rok i od miesięcy utknęli w impasie w sprawie ustaw o pomocy zagranicznej, która miałaby pomóc Ukrainie odeprzeć inwazję Rosji, jednocześnie wspierając walkę Izraela z Hamasem.

Według doniesień Johnson nalegał, aby Republikanie okazali „przyzwoitość” podczas przemówienia Bidena, ale wielu prawodawców jego partii zaczęło wstawać i opuszczać salę, gdy Biden omawiał podniesienie podatków dla miliarderów i korporacji.

Inni pozostali na krzesłach i potrząsali głowami, przy czym nawet Johnson nie krył emocji, unosząc brwi i od czasu do czasu przewracając oczami.

Problem Bliskiego Wschodu

W tym roku Biden spotkał się z wzmożonymi emocjami – zwłaszcza wśród swoich podstawowych zwolenników – w związku ze swoim zdecydowanym poparciem dla wojny Izraela z Hamasem w Gazie.

Biden początkowo miał nadzieję, że do czasu wygłoszenia przemówienia nastąpi krótkotrwałe zawieszenie broni; zamiast tego Biały Dom obwinia Hamas za to, że jeszcze nie zaakceptował porozumienia wynegocjowanego przez USA i ich sojuszników.

Kawaleria Bidena okrężną trasą dotarła do Kapitolu, podczas gdy setki demonstrantów opowiadających się za zawieszeniem broni próbowało przeszkodzić jej w drodze do Białego Domu.

W izbie wielu Demokratów i Republikanów nosiło przypinki i naklejki na cześć izraelskich zakładników nadal przetrzymywanych w Gazie, podczas gdy kilku postępowców w Izbie Reprezentantów nosiło palestyńskie szaliki.

Kolejnym punktem zapalnym tej nocy była imigracja.

Kontrolowana przez GOP Izba odmówiła podjęcia działań w oparciu o przyjętą przez Senat wersję przepisów pomocowych, nalegając na wprowadzenie nowych, sztywniejszych środków ograniczających migrację na granicy USA-Meksyk, po tym, jak Trump wykorzystał swoje wpływy, aby pomóc w zatonięciu ponadpartyjnego kompromisu, który by wystarczył. tylko to.

Gdy Biden przeglądał propozycje legislacyjne popierane przez grupy konserwatywne, niektórzy na widowni zdawali się krzyczeć i wtrącać, a prezydent odpalił: „Znam cię, umiem czytać”.