LONDYN – Wybory 4 lipca? Brytyjczycy woleliby oglądać piłkę nożną.
Decyzja premiera Rishi Sunaka o rozpoczęciu kampanii w środku brytyjskiego lata może przyćmić niektóre naprawdę przyjemne rzeczy, które przygotował kraj.
Oto kilka zdecydowanie bardzo poważnych powodów, dla których warto żałować 4 lipca – zarówno dla normalnych, jak i maniaków Westminsteru.
Tego lata powracają Mistrzostwa Europy, a najważniejsze mecze turnieju piłki nożnej przypadają w samym środku kampanii wyborczej i po obu stronach samego dnia głosowania.
Kibice piłki nożnej mieszkający w Westminster, mający nadzieję, że faworyci Anglii przed turniejem odniosą sukces, w trakcie kampanii będą zerkać ukradkiem na mecze obu drużyn. Jeśli tymczasem Anglia dotrze do ćwierćfinału, spotkania te odbędą się w dniach bezpośrednio po wyborach.
Szkocka drużyna również bierze udział w turnieju, a moment rozpoczęcia kampanii może stanowić problem dla lidera Szkockiej Partii Narodowej w Westminster, Stephena Flynna, który planował przebywać w Niemczech na czerwcowych meczach drużyny.
Wszyscy inni mogą się doczekać, aż przywódcy pójdą jeszcze dalej niż zwykle, starając się wykorzystać piłkarskie szaleństwo — spodziewaj się więc więcej żałosnych sesji zdjęciowych w pubie.
Wielki Szlem w tenisie Wimbledon w Wielkiej Brytanii – uwielbiany przez polityków i celebrytów – również rozpocznie się w lipcu, ale obecnie istnieje ryzyko, że zostanie przyćmiony przez mnóstwo ludzi przemierzających brytyjskie ulice ze notesami.
Po co siedzieć na polu, popijać piwo i słuchać Dua Lipy, skoro można uczestniczyć w przećwiczonych przystankach kampanii wyborczej z mężczyznami w średnim wieku?
Data wyborów przypada w samym środku sezonu letnich festiwali muzycznych w Wielkiej Brytanii, a data głosowania przypada tydzień po Glastonbury, największym brytyjskim festiwalu.
Starsi politycy i dziennikarze, którzy zazwyczaj udają się na festiwal – w tym roku biorą udział Lipa, Coldplay i Shania Twain – mogą zamiast tego zostać skierowani na wydarzenia związane z kampanią.
Nie robi to na mnie większego wrażenia.
Data wyborów przypada przed przerwą letnią w szkołach państwowych w Anglii i Walii.
Jednak większość szkół w Szkocji i Irlandii Północnej – a także niektóre szkoły prywatne w Wielkiej Brytanii – będzie już nieczynna.
Dzieci rodziców politycznych mogą spodziewać się jeszcze mniej miłości i uwagi, gdy mamy i tatusiowie gorączkowo przewijają X w poszukiwaniu aktualizacji.
Może to ich z kolei skłoni do zostania politykami.
Uporczywa obietnica Sunaka dotycząca wyborów w drugiej połowie roku – która, aby być uczciwym, obejmuje także lipiec – zachęciła niektórych beztroskich gości z Westminsteru do rezerwowania wakacji. W tym ministrowie.
Odwołanie wakacji dla najlepszych z SW1 będzie trudne do przełknięcia zaledwie kilka lat po tym, jak pandemia Covid-19 ograniczyła wszystkie podróże zagraniczne. Wyjmij skrzypce.
Nie tylko lipiec musimy się martwić.
Sierpień był najcichszym miesiącem roku politycznego, z parlamentem mającym przerwę i niewielką ilością ogłoszeń rządu lub opozycji.
Ale w tym roku, przypadającym tuż po wyborach, sierpień będzie zupełnie inny.
Każdy nowy rząd będzie próbował nadać ton – w krytycznym pierwszym okresie 100 dni nowej administracji, która stawia czoła marzeniom o łatwym życiu.
Aha, a wtedy którakolwiek ze stron przegra, będziemy mieli gorzkie oskarżenia i pozowanie na przywódcę. Więc może wrzesień też będzie zrujnowany. Dziękuję, polityku!