


Artykuł ten został opublikowany we współpracy z Organizacją Narodów Zjednoczonych.
Według doniesień, w środę w mieście Gaza kontynuowano akcję poszukiwawczo-ratowniczą po zawaleniu się zbombardowanego budynku, w którym zginęło co najmniej 20 osób.
Incydent uwydatnił niepewną sytuację wysiedleńców Palestyńczyków w całej Strefie Gazy, którzy chronią się, gdzie tylko mogą, w tym w budynkach uszkodzonych podczas wojny między Izraelem a bojownikami Hamasu.
„Jestem zdruzgotany doniesieniami o ludziach uwięzionych pod gruzami” – stwierdził w oświadczeniu Koordynator ONZ ds. pomocy humanitarnej dla okupowanych terytoriów palestyńskich Ramiz Alakbarow.
Dodał, że w tym czasie w budynku przebywało około 100 osób, w tym 50 dzieci.
Adres URL tweeta
Spiesz się, aby wesprzeć
Starszy urzędnik ds. pomocy pochwalił społeczność humanitarną, która szybko zmobilizowała się, aby wesprzeć akcję ratowniczą.
Jak dotąd Egipt dostarczył ciężki sprzęt, natomiast Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar mają dostarczyć pomoc.
Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) również rozmieścił dostępne maszyny i pracowników w celu wsparcia działań ratowniczych.
„Dzięki ograniczonym zapasom dostępnym w Gazie zapewnimy ocalałym opiekę zdrowotną, schronienie oraz inne niezbędne produkty i usługi” – powiedział Alakbarow.
„Można jeszcze uratować życie i należy dołożyć wszelkich starań, aby dotrzeć do osób uwięzionych pod gruzami”.
Niebezpieczne schronienie zagrażające życiu
Starszy urzędnik ds. pomocy przypomniał, że w całej Strefie Gazy ludzie żyją w setkach zniszczonych i niebezpiecznych schronisk.
„Dzisiejsza tragedia uwydatnia poważne ryzyko, na jakie narażone są rodziny mieszkające w tych obiektach, oraz pilną potrzebę znalezienia bezpieczniejszych alternatyw” – stwierdził. „Nikt nie powinien ryzykować życia, aby znaleźć bezpieczne miejsce do schronienia”.
Przed porą deszczową zespoły pomocowe wspierają ludzi, którzy decydują się na przeprowadzkę ze zniszczonych budynków i obszarów narażonych na powodzie do bezpieczniejszych miejsc.
„Wzywam do pilnego uzyskania zezwoleń na wjazd ciężkiego sprzętu, specjalistycznego sprzętu, oleju silnikowego i paliwa potrzebnych do działań poszukiwawczo-ratowniczych” – powiedział Alakbarow, dodając, że namioty, plandeki i inne artykuły nieżywnościowe również muszą dotrzeć w ciągu najbliższych czterech tygodni.
„Należy dołożyć wszelkich możliwych wysiłków, aby ratować życie, chronić ludzi przed dalszymi krzywdami i zapewnić rodzinom bezpieczniejsze miejsca do życia” – powiedział, podkreślając, że „liczy się każda minuta”.
