O nas
Kontakt

Niepewność, niepokój, a nawet rozwód… wpływ Brexitu na obywateli UE w Wielkiej Brytanii

Laura Kowalczyk

Niepewność, niepokój, a nawet rozwód… wpływ Brexitu na obywateli UE w Wielkiej Brytanii

Wielu chciało opuścić Wielką Brytanię po wyniku referendum. Teraz poznaliśmy nowy raport od tych, którzy to zrobili, i jaki wpływ to miało na ich rodziny.

Siedząc w domu wypełnionym zapakowanymi pudłami w Londynie, zaledwie kilka dni przed przeprowadzką do Holandii, Nicole powiedziała o swojej decyzji o opuszczeniu Wielkiej Brytanii, że „czuje się jak pogrzeb”.

Nicole, pochodząca z Niemiec, jej partner Hemmo z Holandii i ich dzieci znaleźli się wśród obywateli Unii Europejskiej, którzy opuścili Wielką Brytanię po głosowaniu w sprawie Brexitu.

Rodzina była jednym z przykładów cytowanych w In the Shadow Of Brexit – serii filmów i portretów przedstawiających rodziny z UE w Londynie, opartej na pracach projektów EU Families i Eurochildren in Brexiting Britain finansowanych przez brytyjską Radę ds. Badań Ekonomicznych i Społecznych.

Inni mówili o poczuciu odrzucenia, złym traktowaniu lub dyskryminacji.

Crispin Hughes, Eurodzieci, 2019
Nicole, Hemmo i ich dzieci.

W rozmowie z TylkoGliwice profesor Nando Sigona, główny badacz i kierownik badań inicjatywy Wielka Brytania w zmieniającej się Europie, zwrócił uwagę, że Wielka Brytania jest w UE od 40 lat.

Powiedział, że w tym czasie miało miejsce „przemieszanie się ludzi i instytucji, co najwyraźniej widać w rosnącej liczbie rodzin z UE dwu- i mieszanych w Wielkiej Brytanii oraz ich dzieci, z których wiele urodziło się w Wielkiej Brytanii Wielkiej Brytanii i posiadać brytyjski paszport.”

„Rodziny te stanowią dużą część brytyjskiego społeczeństwa i osobiście doświadczyły chaosu i zakłóceń wynikających z brexitu” – dodał.

Po podjęciu przez Wielką Brytanię decyzji w referendum o opuszczeniu Unii Europejskiej badania przeprowadzone z rodzinami z UE przebywającymi w Wielkiej Brytanii wykazały, że wiele z nich wyraziło chęć opuszczenia Wielkiej Brytanii, choć większość pozostała.

Profesor Sigona zauważyła, że ​​„przeprowadzka do innego miejsca w Europie, szczególnie w przypadku rodzin z dziećmi, stanowiła wyzwanie pod względem społecznym i finansowym” i dodała: „Ci, którzy w końcu tego dokonali, uznali przesiedlenie za trudniejsze, niż się spodziewali”.

Złe doświadczenia

Badania pokazują, że wśród tych, którzy odeszli, wielu poczuło się odrzuconych lub źle potraktowanych.

„W dniu ogłoszenia wyników referendum wyjrzeliśmy z mężem przez okno i zdaliśmy sobie sprawę, że co najmniej połowa tych osób głosowała przeciwko nam” – powiedziała jedna z polskich rozmówczyń.

Inny polski rozmówca, który mieszkał w tym kraju od wielu lat, powiedział, że Polacy byli w Wielkiej Brytanii „nękani” i źle traktowani.

„Brytyjczycy, którzy nie byli nawet na wysokich stanowiskach, nawet na zasiłkach, mówili do mnie: «Ooo, kolejny Polak, który nam kradnie pracę»” – mówili. „Brytyjczycy byli dla nas po prostu niemili”.

Inni jako powód wyjazdu podawali bezpośrednią dyskryminację, której doświadczają po głosowaniu.

„Myślę, że bycie Belgiem nie jest czymś, co ludzie czują szczególnie mocno, ale mój mąż, będąc Węgrem, miał kilka negatywnych komentarzy, niekoniecznie w Londynie, ale także w innych miastach” – powiedziała rozmówczyni.

„Zaczęliśmy więc zdawać sobie sprawę, że dzieje się coś, co niezbyt nam się podoba. Kiedy odbyło się referendum, myślę, że było dla nas oczywiste, że zamierzamy wyjechać. Oboje czuliśmy się bardzo Europejczykami i mieliśmy nie planuje długoterminowego osiedlania się poza UE.”

Pewna Francuzka, protestując przeciwko brexitowi, podała nawet niewystarczające wsparcie ze strony swojego brytyjskiego męża, jako powód, dla którego go opuściła i wróciła do Francji.

„Głosował za pozostaniem, ale podobnie jak wielu innych, oni po prostu myślą: «Wykonałem swoje zadanie, zaznaczyłem właściwe pole, a potem umywają ręce od tej sprawy»” – powiedziała. „Po prostu nic nie robią i nie chcą o tym słyszeć”.