


Artykuł ten został opublikowany we współpracy z Organizacją Narodów Zjednoczonych.
Światowa Organizacja Zdrowia ONZ (WHO) udostępniła we wtorek na pierwszej linii frontu najbardziej śmiercionośną w historii epidemię wirusa Ebola w Demokratycznej Republice Konga (DRK) dzień po kolejnym ataku karetki pogotowia ratunkowego.
Kluczowe punkty
- Atak karetki uwydatnia niebezpieczeństwa stojące przed ratownikami
- Motocykliści odgrywają kluczową rolę w śledzeniu infekcji
- Wzmocnione możliwości w zakresie nadzoru i leczenia
„Niemal codziennie spotykamy się z jakąś reakcją społeczności” – powiedział dr Thierno Baldé, kierownik ds. incydentów WHO ds. choroby wirusowej Bundibugyo w DRK. „To są trudne sytuacje. Ludzie mają swoich bliskich, którzy są chorzy i umierają.”
W rozmowie za pośrednictwem wideo z epicentrum epidemii w Buni medyk powiedział reporterom w Genewie, że w poniedziałek zaatakowano jedną z ambulansów użytych podczas akcji ratowniczej. Nie był to odosobniony przypadek.
Według władz lokalnych w poniedziałek w wyniku epidemii wirusa Ebola Bundibugyo zginęło 2325 osób, przewyższając liczbę 2299 zgonów odnotowanych podczas epidemii w DRK w latach 2018–2020, która wcześniej była najbardziej śmiertelna. Według danych rządowych wskaźnik śmiertelności wzrósł do 46 procent.
Doktor Baldé powiedział, że przekroczono kamień milowy wynoszący 5000 potwierdzonych przypadkówpotwierdziło, że przypadki stwierdzono w szóstej prowincji Bas-Uele.
Pracuję dzień i noc
„Sytuacja jest dość trudna, ale ludzie pracują tu dzień i noc, próbując zapanować nad epidemią” – upierał się dr Baldé.
„Tak naprawdę skupiamy całe podejście operacyjne i wszystkie nasze działania na zaangażowaniu społeczności– powiedział urzędnik WHO.
Opisując trwające wielotorowe działania zwiększające skalę, stwierdził, że jednym z kluczowych celów reakcji jest stowarzyszenie motocyklistów zajmujących się transportem pacjentów i zwłok.
Udostępniono stanowiska do mycia rąk i środki dezynfekcyjne, alenowym celem jest rekrutacja ich na funkcjonariuszy nadzoru i reagowaniapowiedział dr Baldé.
Lekarz WHO wyjaśnił, że rowerzyści są jedną z najbardziej dotkniętych kategorii populacji ze względu na swoje obowiązki transportowe. Niektórzy stracili wielu członków rodziny z powodu wirusa.
Ponieważ motocykliści stanowią kluczowe ogniwo w łańcuchu nadzoru nad chorobami, muszą „być w stanie nam powiedzieć, dokąd przewożą osobę chorą”, skontaktować się z zespołem nadzoru i umożliwić zbadanie podejrzanego przypadku – wyjaśnił dr Baldé.
To oddolne zaangażowanie odbywa się „w bardzo godny sposób” – stwierdził dr Baldé – „przekonując ich, wyjaśniając… dzieje się to dla ich dobra, dobra ich rodziny”.
Zwiększanie wydajności leczenia
W ramach innych środków reagowania WHO planuje oddelegować 100 dodatkowych ekspertów w dziedzinie epidemiologii do stref zdrowia. Będą ich wspierać ponad 500 lokalnych pracowników służby zdrowia, którzy będą mogli śledzić kontakty zakaźne, identyfikować zakażone osoby i przekonywać je do poszukiwania leczenia.
W ciągu ostatnich dwóch tygodni w placówkach w różnych miejscowościach dodano około 400 łóżek.
Doktor Baldé upierał się, że potrzebny jest dodatkowy nacisk, aby zapewnić bezpieczne i godne pochówki, „poprzez zaangażowanie miejscowej ludności, która robi to we wsiach, i wyposażając ich w chlor i rękawiczki, „aby mogli obchodzić się z tymi ciałami w bardzo bezpieczny sposób”.
Urzędnik WHO wskazał miejscowości Lita i Nizi jako przykłady dzisiejszego postępu, podczas gdy „byliśmy przytłoczeni liczbą zgonów w społeczności około sześć, siedem tygodni temu”.
„Dzisiaj zgłaszamy tylko kilka przypadków, niewiele zgonów, a te zgony są bezpiecznie i godnie chowane we właściwym czasie…Zaobserwowaliśmy swego rodzaju stabilizację sytuacji, w której jesteśmy w stanie interweniować tak szybko, jak to możliwe– podsumował.
15 maja władze DRK ogłosiły ognisko choroby wywołanej wirusem Ebola Bundibugyo, na którą nie ma szczepionki ani zatwierdzonego leczenia.
Eksperci spotykają się
We wtorek Komitet ds. Nagłych Przypadków Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych zebrał się po raz drugi w sprawie epidemii, która została już uznana za stan nadzwyczajny w zakresie zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym. Oczekiwano, że panel będzie informował o obecnym poziomie ryzyka w swoich zaleceniach dla krajów.
W swoich uwagach dla panelu dyrektor generalny WHO zauważył, że postępują badania kliniczne nad szczepionkami i lekami przeznaczonymi specjalnie do leczenia wirusa Bundibugyo.
Po raz pierwszy dwie szczepionki zaprojektowane specjalnie przeciwko wirusowi Bundibugyo weszły do badań na ludziach; w badaniach na zwierzętach wykazano ochronę krzyżową oddzielnej szczepionki i zaproponowano ją do badania III fazy. Jest to trzecia z czterech faz badań klinicznych i często poprzedza zatwierdzenie nowego leczenia.
„Aby zareagować, nadal potrzebne jest szybsze udostępnianie danych, wzmocniony nadzór, trwałe finansowanie, dostęp i bezpieczeństwo oraz silniejsza koordynacja transgraniczna– nalegał Tedros.
Podobnie „musimy również pamiętać, że Ebola to tylko jedno zagrożenie, przed którym stoi ludność DRK, obejmujące śmiertelność matek, choroby biegunkowe, zapalenie płuc, malarię, cholerę i inne” – podkreślił szef WHO. „Nawet walcząc o położenie kresu tej epidemii, nie możemy pozwolić, aby reakcja zakłóciła dostęp do innych niezbędnych usług zdrowotnych”.
Według ataków WHO na narzędzie do śledzenia opieki zdrowotnej od 1 stycznia miało miejsce 18 incydentów – w tym sześć, w których zginęły ludzie – w tym 14 w placówkach, dwa w transporcie medycznym i 26 w personelu medycznym i pacjentach.
Otrzymuj codzienne aktualizacje bezpośrednio na swoją skrzynkę odbiorczą –Subskrybuj
