O nas
Kontakt

Szef praw człowieka Türk ponawia wezwanie do zakończenia nakręcającej się wojny w Sudanie

Laura Kowalczyk

Ten artykuł powstał we współpracy z Komisją Europejską.

Ten artykuł powstał we współpracy z Komisją Europejską.
(Źródło: Unsplash)

Artykuł ten został opublikowany we współpracy z Organizacją Narodów Zjednoczonych.


Trwająca wojna w Sudanie znalazła się w centrum uwagi obrad Rady Praw Człowieka ONZ w poniedziałek, gdzie Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Volker Türk nawoływał do zaprzestania ataków na ludność cywilną na „rynkach, szpitalach (i) stacjach paliw”.

Adres URL tweeta

Kluczowe punkty

  • Türk wzywa do natychmiastowego zawieszenia broni i zaprzestania zaangażowania zagranicznego
  • Cywile stają w obliczu coraz częstszych ataków, w tym ze strony dronów dalekiego zasięgu
  • SAF i RSF mogły dopuścić się zbrodni wojennych
  • System opieki zdrowotnej w Sudanie poniósł poważne szkody

Wojna między sudańskimi siłami zbrojnymi (SAF) a paramilitarnymi Siłami Szybkiego Wsparcia (RSF), która trwa już czwarty rok, spowodowała masową sytuację humanitarną, w wyniku której ponad sześć milionów osób zostało przesiedlonych wewnętrznie, a kolejne 4,5 miliona zostało zmuszonych do szukania schronienia za granicami Sudanu.

W swoim apelu o zaprzestanie przemocy szef ONZ ds. praw człowieka Türk ostrzegł przed pogarszającą się sytuacją w Kordofanie, Nilu Błękitnym oraz w północnym i zachodnim Darfurze, podkreślając, że ludność cywilna pozostaje „bezpośrednio” zagrożona.

Wezwanie do zawieszenia broni

„Należy natychmiast zawiesić broń, zakończyć zaangażowanie zagraniczne i powrócić do włączających rządów cywilnych” – nalegał.

Apel Wysokiego Komisarza został złożony po opublikowaniu nowego raportu na temat konfliktu sporządzonego przez niezależnych niezależnych śledczych wyższego szczebla powołanych przez Radę Praw Człowieka. Śledczy nie są pracownikami ONZ i nie otrzymują wynagrodzenia za swoją pracę.

Ich kluczowe ustalenia obejmują coraz częstsze stosowanie dronów dalekiego zasięgu przeciwko ludności cywilnej oraz znaczące wsparcie rzekomo udzielane bojownikom paramilitarnym przez „osoby i podmioty” w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Czadzie, południowo-wschodniej Libii i Puntland w Somalii.

„Zarówno Sudańskie Siły Zbrojne (SAF), jak i Siły Szybkiego Wsparcia (RSF) w coraz większym stopniu korzystają z dronów dalekiego zasięgu, w wyniku czego ataki sięgają obecnie daleko poza tradycyjne linie frontu” – powiedział Mohamed Othman, przewodniczący Misji ustalania faktów w Sudanie, utworzonej przez Radę w Genewie w październiku 2023 r.

Pan Othman podkreślił również, że ataki dronów raniły i zabijały cywilów „w ich domach, szkołach, szpitalach, na targowiskach, w miejscach przesiedleń i miejscach schronienia, a także podczas uczestniczenia w weselach, pogrzebach i innych spotkaniach społeczności”.

Wracając do miasta El Obeid w Kordofanie Północnym, do którego dostęp jest mocno utrudniony, badacz praw człowieka ostrzegł, że „powtarzające się ataki dronów RSF” miały wpływ na wodę, energię i inną kluczową infrastrukturę cywilną.

„Te ataki podkreślają, że ryzyko pozostaje poważne, ponieważ ludność cywilna w dalszym ciągu staje w obliczu powtarzających się zagrożeń z powietrza, przesiedleń i presji na i tak już obciążone podstawowe usługi” – powiedział w mieście częściowo oblężonym przez RSF.

W raporcie misji rozpoznawczej podkreślono, w jaki sposób obie strony konfliktu przeprowadziły ataki na ludność cywilną.

Należą do nich „kolejne” ataki dronów RSF na przedszkole i szpital w Kalogie w Kordofanie Południowym, w wyniku których zginęło 114 osób, w tym 60 dzieci, a także ataki SAF na szpital kliniczny Ad-Da’ein, w których zginęło co najmniej 70 osób.

„Na podstawie zebranych dowodów znaleźliśmy uzasadnione podstawy, aby sądzić, że zarówno SAF, jak i RSF dopuściły się poważnych naruszeń praw człowieka i międzynarodowego prawa humanitarnego, które mogą stanowić zbrodnie wojenne” – powiedział Radzie pan Othman.

Dewastacja służby zdrowia

W osobnej aktualizacji z Chartumu Światowa Organizacja Zdrowia ONZ (WHO) podała w poniedziałek, że w całym kraju powtórzyły się dewastacje trzech kluczowych szpitali w stolicy.

Przed konfliktem głównymi szpitalami referencyjnymi i klinicznymi były Szpital Kliniczny w Chartumie, Szpital Okulistyczny i Szpital Stomatologiczny. Dziś ich budynki i sprzęt medyczny uległy rozległym zniszczeniom.

„Sale operacyjne zostały zniszczone, sprzęt do obrazowania stracony, a kilka oddziałów zawaliło się” – powiedział przedstawiciel WHO w Sudanie, dr Abdinasir Abubakar. „Całe bloki i oddziały są wyłączone z użytku. Budynki wymagają pilnej naprawy strukturalnej, zanim będzie można bezpiecznie przyjąć pacjentów.”

Pomimo trudnych warunków pracy personel szpitala pozostaje obecny, aby leczyć pacjentów „w tych częściach budynków, które nadają się do użytku” – kontynuował dr Abubakar, apelując o pomoc w naprawie „ogromnych” zniszczeń.