O nas
Kontakt

Atak transseksualnego żołnierza podkreśla wyzwania, przed którymi stoją Ukraińcy LGBT

Laura Kowalczyk

Atak transseksualnego żołnierza podkreśla wyzwania, przed którymi stoją Ukraińcy LGBT

Transpłciowy żołnierz ukraińskich sił zbrojnych został zaatakowany podczas urlopu we Lwowie, co podkreśla zmagania społeczności LGBT.

Hanna Mark była żołnierzem ukraińskich sił zbrojnych na długo przed rosyjską inwazją na pełną skalę, która rozpoczęła się w zeszłym roku.

Jako kobieta transpłciowa Hanna jest jedną z wielu Ukraińców o różnym pochodzeniu i profilu, którzy zdecydowali się przyłączyć do walki przeciwko ekspansjonistycznym celom Rosji w sąsiednim kraju.

Ukraińcy LGBT, mniejszości, osoby z lewej i prawej strony politycznego spektrum biorą udział w walkach od czasu rozpoczęcia pierwszej inwazji w 2014 roku. Niektórzy noszą naszywkę z jednorożcem, aby podkreślić swoją tożsamość LGBT.

Hanna była na przepustce wojskowej we Lwowie na zachodzie, aby uczestniczyć w pogrzebie matki i rozmawiała przez telefon ze swoim chłopakiem, kiedy nieznany napastnik powalił ją i kopnął, gdy leżała na ziemi.

Do incydentu doszło 15 sierpnia i od tego czasu pojawiły się liczne apele o dokładne zbadanie sprawy.

Część ataku została uchwycona przez przypadkowego świadka i opublikowana w mediach społecznościowych.

„Brak mi słów” – napisała Hanna w poście po ataku, pokazując siniaki na twarzy i zakrwawiony nos.

„Tak traktujemy ludzi, którzy bronią naszego kraju. Tylko dlatego, że pokazuje się tak, jak uważa, że ​​powinna. Dobra robota – dodała Hanna.

To nie pierwszy raz, kiedy Hanna jest celem osób transfobicznych. Pewnego razu przypadkowy przechodzień złapał ją i wykrzyczał obelgi prosto w twarz; a przy innej okazji została spryskana pieprzem w twarz.

Kyiv Pride odpowiedział na atak i wezwał władze do zbadania tej „strasznej sprawy”.

Efrem Łukacki/Copyright 2018 AP.  Wszelkie prawa zastrzeżone
Ludzie gromadzą się na kilka dni przed Międzynarodowym Dniem Pamięci Osób Transpłciowych ku czci zamordowanych z powodu transfobii. 15 listopada 2018 r

Walka z Rosjanami i uprzedzeniami

Na Ukrainie nie obowiązywały limity wstępowania do wojska żołnierzy LGBT, ale w przeszłości zgłaszano przypadki homofobii.

Według Union of the LGBT Military, organizacji założonej w 2018 roku przez jawnie homoseksualnego weterana ukraińskich sił zbrojnych w Donbasie, szacuje się, że od 2% do 7% żołnierzy należy do tej społeczności.

Związek reprezentuje zarówno tych, którzy są otwarci, jak i zamknięci w kwestii swojej tożsamości, i ma na celu obronę „Ukrainy przed rosyjską inwazją na linii frontu, ale także obronę demokracji i równości dla wszystkich obywateli Ukrainy”.

Zachęcają żołnierzy LGBT do ujawnienia się i przedstawiania ich historii na swojej stronie internetowej.

Tuż obok, w Rosji, prezydent Władimir Putin popierał surowe przepisy anty-LGBT w tym kraju i często potępiał rzekome próby Zachodu podkopania „tradycyjnych rosyjskich wartości”.

Ułatwiło to ukraińskim grupom rzeczników wytyczenie granicy między walką z Rosją nie tylko jako agresorem, ale także o traktowanie przez nią słabszych grup.

Podczas gdy małżeństwa osób tej samej płci nie są uznawane na Ukrainie, parlament rozważa rozszerzenie pełnych praw na służby LGBT, co oznaczałoby, że partnerzy tych żołnierzy uzyskaliby taką samą ochronę w kwestiach dziedziczenia oraz potrzeb medycznych i innych, gdyby żołnierze otrzymali zabitych lub rannych w walce z siłami rosyjskimi.

Przemiany w czasie wojny

Ukraina wymaga obecnie, aby u osób transpłciowych zdiagnozowano dysforię płciową lub cierpienie spowodowane przez zarejestrowaną płeć przy urodzeniu, która nie odpowiada ich tożsamości płciowej, aby ich tożsamość była odzwierciedlona w ich dokumentach.

Jest to szczególnie trudna kwestia, biorąc pod uwagę, że na Ukrainie trwa stan wojenny i mobilizacja. Dorośli mężczyźni podlegają poborowi i mają zakaz opuszczania kraju, co utrudnia wyjazd z Ukrainy kobietom transpłciowym, które nie posiadają odpowiednich dokumentów.

Oficer poborowy może przyznać kobiecie transpłciowej prawo do opuszczenia kraju, jeśli zostanie uznana za niezdolną do służby z powodu dysforii płciowej, co wiąże się również z obszerną dokumentacją i licznymi spotkaniami z lekarzami.