O nas
Kontakt

„HomeAge”: Fin DAC świętuje swoje twórcze wpływy w nowej serii portretów w połowie i połowie

Laura Kowalczyk

„HomeAge”: Fin DAC świętuje swoje twórcze wpływy w nowej serii portretów w połowie i połowie

Fin DAC ma zaprezentować swój najnowszy program, zawierający półtora portrety, które łączą jego wyjątkowy styl z kultową estetyką wpływowych artystów, takich jak Yayoi Kusama, Pablo Picasso i Jean-Michel Basquiat.

David Bowie powiedział kiedyś: „Jedyną sztuką, którą studiuję, to rzeczy, z których mogę ukraść”.

To bezczelny żart, ale jest w tym ziarno prawdy: wszystkie sztuki pożycza, zakręty i mieszanki. I nikt nie jest teraz właścicielem tego pojęcia niż Fin DAC.

Podczas gdy wiele twórców próbuje zakraść się w swoich wpływach i mieć nadzieję, że nikt nie zauważa, urodzony w Londynie artysta stawia je na pierwszym miejscu w swoim najnowszym projekcie, Homeage.

Seria zawiera uderzające „pół-pół portrety”, łącząc jego charakterystyczną estetykę z legendami, które go ukształtowały, od takich jak Pablo Picasso, Andy Warhol po Fridę Kahlo i artystę z pistoletów seksualnych Jamie Reid.

„Grafika jest podzielona na środek, a druga połowa jest odmalowana w stylu innego artysty. Wygląda jak dwie różne wersje lub osobowości tej samej postaci” – wyjaśnił DAC ze swojego studia w Mile End w Londynie.

Dodał: „W tym projekcie nie ma żadnych kryjówek – wszystko tam jest. Ma to na celu świętowanie tych wpływów i tych artystów”.

Znany ze swoich większych niż życie na świeżym powietrzu, które można znaleźć na całym świecie, Homeage Znaki pierwszy solowy pokaz DAC od 2021 r. I odbędzie się w londyńskiej galerii Crypt St Martins Lane w dniach 25 i 26 października.

Projekt jest również dostępny w formie książki ze strony internetowej West Contemporary Editions.

Kultura TylkoGliwice siedziała z DAC przed odsłonięciem serialu, aby omówić wszystko, od jego podróży po pełnoetatową artystę w wieku 40 lat, wpływu sztucznej inteligencji w świecie sztuki i jego proces twórczy tworzenia gigantycznych malowideł ściennych.

Praca z serii HomeAge Fin Dac, przeczesując swój styl Hayao Miyazaki.

Kultura TylkoGliwice: Jak zostałeś artystą w pełnym wymiarze godzin?

Fin DAC: Moja kariera artysty zaczęła się bardzo późno, kiedy miałem około 40 lat. Właśnie wyszedłem z dość stresującego związku i zasadniczo chciałem coś, co odrzuciło mi to, przez co przechodziłem. Kiedyś rysowałem jako dziecko i mam wspomnienia o byciu samotnym w moim pokoju, całkowicie to robię.

Pomyślałem więc, dobrze, jeśli zacznę rysować i malować, może to dać mi taką medytację lub terapię. I to prawda – całkowicie ucisza świat. Malarstwo wydawało się łatwą drogą. Nawet gdybym nie został artystą w pełnym wymiarze godzin, to nie miało znaczenia. Byłem wówczas zadowolony z pracy jako projektanta stron internetowych i programista. Ale kiedy naprawdę zacząłem malować, szybko się padał; Zostałem artystą w pełnym wymiarze godzin w ciągu 2 lub 3 lat.

Opowiedz nam więcej o swoim najnowszym projekcie „HomeAge”.

Zasadniczo chodzi o podzielone osobowości. Grafika jest podzielona na środek, a druga połowa jest odmalowana w stylu innego artysty. Wygląda jak dwie różne wersje lub osobowości o tym samym charakterze.

Zaczęło się jako tymczasowy projekt w 2020 r. Podczas pierwszego blokady pandemii w Kalifornii. Bycie poza domem i nie widząc mojej rodziny, sprawiło, że dużo myślałem o domu. Pierwsze cztery utwory, które stworzyłem, skupiały się na artystach, którzy mnie zainspirowały i były moimi ulubionymi.

Po zakończeniu tego procesu uznałem ten proces tak interesujący, że w ciągu ostatnich kilku lat. Druga partia czterech skupionych specjalnie na nowojorskich artystach z lat 80., takich jak Warhol, Basquiat i Haring – wszyscy znają swoje imiona, nawet jeśli nie lubisz sztuki. Wciąż dodawałem coraz więcej nazwisk do listy.

Wielu artystów udaje, że sami wymyślili wszystko, ale nikt już tego nie robi. Wszyscy skoro się z nich przyjmują; Chodzi o to, jak dobrze możesz ukryć, skąd pochodzą te wpływy. W tym projekcie nie ma ukrywania się – wszystko tam jest. Ma to świętować te wpływy i tych artystów.

Chciałem sprawdzić, czy mógłbym włączyć oba nasze style w magiczny sposób. Nie jestem pewien, czy mi się udało, ale dałem sobie możliwość nauki.

Praca z serii Homeage Fin Dac, przeczesując swój styl z Vincenta Van Gogha.

Program jest prezentowany w podziemnej krypcie. Jakie jest to znaczenie?

Ta decyzja podjęła West Contemporary, która organizuje wystawę. Chcieliśmy znaleźć stare miejsce z historią, ponieważ jest to projekt historii sztuki. Staraliśmy się znaleźć lokalizację, która zasiliła koncepcję historii i ideę, że ten stary budynek jest teraz ponownie wykorzystywany do czegoś zupełnie innego niż jego pierwotny cel. Przyjmuje inną postać, która jest zasadniczo tym, co robię z dziełami sztuki – tworząc inną postać.

Co masz nadzieję, że publiczność przyjmuje z tej wystawy?

Szczerze mówiąc, nie wiem. Naprawdę wykonujemy wystawę, aby ludzie mogli oglądać prace. Sposób, w jaki prowadziłem karierę, byłby uważany za sprzeczny z tym, jak większość artystów zbliża się do swoich. Nie jestem szczególnie zainteresowany programami ani reprezentacją galerii. Nie obchodzi mnie pokazanie na targach sztuki w Bazylei lub Frieze; Po prostu nie ma ich na mojej liście priorytetów. Jeśli tak się stanie, świetnie, ale zasadniczo wszystko, co robię, jest zgodnie z tym, jak chcę to zrobić, i mam nadzieję, że ludzie pójdą na przejażdżkę.

Fin DAC na zdjęciu w swoim studiu End Mile.

Jesteś znany z dużych malowideł ściennych. Jak koncentrowało się na płótnie i papieru na mniejszą skalę?

Szczerze mówiąc, większe elementy są łatwiejsze. Malowanie utworu do galerii, wiem, że ktoś się do niej zbliży, więc muszę być bardziej perfekcjonistą w porównaniu do murału ściennego. Zasadniczo, ze ścianą ludzie nie patrzą na szczegóły; Są pod wrażeniem tego wszystkiego. Zrobią zdjęcie, opublikują je na Instagramie i to dla nich wystarczy. Po przejściu technicznego aspektu skalowania obrazu, który artyści uliczni opanowali przez lata, uważam, że jest to łatwiejsze i bardziej przyjemne.

Jak opisałbyś swój styl i estetykę swojej pracy?

Nazywam to „estetyką miejską”, która jest bardziej etykietą. Termin ten pochodzi z grupy kreacji na początku XX wieku, która wierzyła, że ​​sztuka i design powinny koncentrować się wyłącznie na pięknie niż w komentarzach społeczno-politycznych. Kiedy zacząłem malować, większość otaczających prac miała styl brzegowy-komentarze społeczno-polityczne, żarty polityczne i tak dalej. Nie chciałem, żeby moja praca była taka. Kiedy dowiedziałem się o ruchu estetycznym, ich motto rezonowało ze mną, ponieważ chcę, aby moja sztuka skupiała się na portretach i pięknie, przedstawiając kobiety, ponieważ mogły być reprezentowane w historii sztuki.

Praca z serii Homeage Fin Dac, łącząca własny styl z Yayoi Kusamą.

Maska jest powtarzającym się motywem w Twojej pracy. Jakie jest jego znaczenie?

Nie mogę ci tego powiedzieć. Albo musiałbym cię zabić …

Nie, na świecie są tylko dwie osoby, które znają prawdziwe znaczenie maski. Jego kształt dotyczy tematów superbohaterów i ukrytych tożsamości, ale elementy maski mają określone znaczenie, których nie ujawniam. Cała sztuka powinna być otwarta na interpretację. Jeśli jest tajemnica i nie możesz znaleźć odpowiedzi, pozostaje intrygująca. Po ujawnieniu odpowiedzi traci zainteresowanie i ludzie idą dalej.

Jak faktycznie wykonujesz te ogromne malowidła ścienne. Czy możesz przeprowadzić mnie przez ten proces, od pomysłu do ostatecznego wykonania?

Lubię pracować w środowiskach, w których mogę dostosować budynek do sztuki lub odwrotnie, wykorzystując elementy architektoniczne w celu poinformowania mojego projektu. Jednak te projekty są dość trudne do znalezienia. Jeśli chodzi o koncepcję, wolę nie planować przed dotarciem do lokalizacji, ponieważ chcę, aby środowisko i światło wpłynęły na to, co tworzę.

Jeśli chodzi o wykonanie, różni artyści mają swoje metody, ale używam techniki zwanej metodą Squiggle. Nauczyłem się tego od australijskiego artysty o imieniu Rone, który zasugerował, że naprawdę pomoże to poprawić moją pracę. Metoda Squiggle polega na malowaniu losowych linii, buziowych twarzy, liter i liczb na całej ścianie, a następnie robieniu zdjęcia. Zaimporuję ten obraz do Photoshopa lub innej aplikacji i nakładam obraz, który chcę malować, używając tych chaotycznych linii jako rodzaju zniekształconej siatki do ustalenia, gdzie w moim przypadku przejdzie portret. Pracując na ścianie o wysokości 200 stóp, nie możesz zagwarantować, że twoje linie pozostaną równoległe lub poziome. Korzystając z siatki squiggle, mogę odwoływać się do cech takich jak nos, znając jego związek z pobliskimi elementami.

Na przykład mogę wskazać, dokąd zmierza nozdrza, ponieważ wyrównuje się z określonym znakiem. Gdybym miał tradycyjną siatkę, cały nos mógłby zmieścić się w jednym kwadratu, ale nie miałbym nic, aby podłączyć nozdrza z mniejszymi funkcjami. Ta metoda jest sprytna i działa doskonale za każdym razem.

Gigantyczny mural Frida Kahlo autorstwa Fin Dac w Guadalajara w Meksyku.

Jaki jest największy mural, który zrobiłeś do tej pory?

Myślę, że największym był portret Fridy Kahlo, który namalowałem w Guadalajara, prawdopodobnie w 2018 lub 2019 roku. Ma około 200 stóp wysokości. Uwielbiam to, że kiedy fotografujesz ścianę i wycinasz tło – jak budynki i linia horyzontu – wygląda na to, że może to być kawałek na płótnie.

Co motywuje do tworzenia tak dużych malowideł ściennych?

Pojęcie dużej skali jest wtórne. Kiedy zaczynałem, malowałem małe kawałki w Londynie; Chodzi o przedstawienie swojej pracy inaczej niż w galerii. Wiele osób czuje się nieswojo w galeriach i muzeach, często myśląc, że muszą coś kupić, jeśli odejdą. Kiedy publicznie prezentujesz sztukę, jesteś otwarty na reakcje publiczne, które mogą być dobre lub złe. Musisz to zaakceptować.

Lubię być publicznie. Spędziłem wiele ostatnich czterech lat pracując w studio i chociaż nie tęsknię za malowaniem, zdecydowanie brakuje mi podróży. Malowanie malowideł ściennych pozwoliło mi podróżować do Nowej Zelandii, Australii, USA i Japonii, w miejscach, w których kulturowo znajdziesz coś innego, jakkolwiek ekstremalna byłaby taka różnica. Spotkasz także ludzi, którzy mają dla ciebie inną wrażliwość, ponieważ każda osoba, która dorasta w kraju, w jakiś sposób przekształci się lub ukształtuje w kraju, w którym mieszkają. To, co wydaje się normalne w Anglii, może nie być takie samo w Ameryce.

Dzięki sztuce ulicznej każdy artysta ma taką samą okazję do zaprezentowania swojej pracy. Dla wielu chodzi tylko o przezwyciężenie strachu przed postawieniem sztuki na ścianie i potencjału negatywnych reakcji.

Zobacz ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Fin DAC (@findac)

Co sądzisz o pojawieniu się sztucznej inteligencji w świecie sztuki?

Dla mnie AI to tylko narzędzie. Niektórzy ludzie to przyjmą, inni nie. Niektórzy twierdzą, że to koniec świata dla sztuki, podczas gdy inni nie. W branży filmowej powiedzieli, że efekty specjalne go zrujnują, ale spójrz na najlepiej zarabiające filmy od czasu ich wprowadzenia. Myślę, że mamy większe problemy, o które należy się martwić pod względem sztucznej inteligencji, takich jak wojna i skutki globalne. Nie jestem ani za AI; I nie martwię się o jego wpływ na moją pracę.

Mam konkretną markę i chociaż można założyć, że można ją łatwo odtworzyć, nie martwię się. Jako artysta, jeśli nie ewoluujesz, nieuchronnie zmierzysz się z naśladowcami, niezależnie od tego, czy używają AI, czy nie. To tylko natura sztuki.

Z czego jesteś najbardziej dumny w swojej dotychczasowej karierze?

Powiedziałem to wcześniej – ale po prostu będąc artystą. Nie zacząłem, dopóki nie skończyłem 40 lat, ponieważ przekonałem się, że nie mam nic do powiedzenia ani zaoferowania. Wiesz, kiedy dorastasz i mówisz ludziom, że chcesz zostać artystą, większość powie, że musisz znaleźć prawdziwą pracę.

Ale co może być bardziej realne niż robienie czegoś, co kochasz? Mam nadzieję, że nie tylko zarabianie na tym pieniędzy, ale także pozytywnie wpływają na ludzi. Musiałem pokonać wiele negatywności umysłowej. Przekonałem się, że nie mogę być artystą. Powodem, dla którego stałem się jednym z nich, było to, że byłem w tak niskim miejscu w moim życiu, że żadna z negatywnych rozmów w mojej głowie nie miała już znaczenia.

Chciałem malować tylko po to, aby uzyskać jakąś formę spokoju w moim życiu. I zadziałało!

Homeagegospodarzem West Contemporary Art, odbędzie się w londyńskiej galerii Crypt St Martins Lane w dniach 25 i 26 października.