

Artykuł ten został opublikowany we współpracy z Horizon, unijnym magazynem poświęconym badaniom i innowacjom.
We wrześniu 1522 roku pierwsza wyprawa, która opłynęła świat, w końcu wróciła do domu. Z pięciu statków i 270 ludzi, którzy wypłynęli trzy lata wcześniej pod dowództwem portugalskiego odkrywcy Ferdynanda Magellana, tylko jeden statek i 18 ocalałych ukończyło podróż. Sam Magellan zginął na Filipinach i nigdy nie wrócił.
Dziś przyjmujemy za pewnik, że Ziemia jest jedną planetą wzajemnie powiązaną. Ale to zrozumienie nie pojawiło się z dnia na dzień. Budowano go stopniowo, podróż po podróży, w miarę jak pokolenia żeglarzy gromadziły wiedzę z oceanów, których nigdy wcześniej nie przepłynęli.
Dr Henrique Leitão, historyk nauki na Uniwersytecie w Lizbonie w Portugalii, spędził lata badając, jak nawigacja zmieniła wiedzę naukową w XV–XVII wieku, w okresie znanym jako wiek odkryć. W 2019 r. uruchomił sześcioletni projekt RUTTER, finansowany przez UE, aby zbadać, jak praktyczna wiedza o morzu stopniowo zmienia sposób, w jaki ludzie rozumieją świat.
„Dzisiaj od razu myślimy o Ziemi jako o jednym spójnym obiekcie” – powiedział Leitão. „Ale jeśli spojrzysz na obraz sprzed setek lat, zobaczysz, że poglądy na świat były bardzo lokalne. Zawsze pojawiało się pytanie, jak i kiedy dokładnie stworzyliśmy tę szerszą koncepcję globalnej Ziemi. „
Wykresy ukrytych źródeł
Zespół badaczy Leitão z Uniwersytetu w Lizbonie poszedł zupełnie inną drogą niż ich historyczny rodak. Zamiast podróżować po oceanach, spędzili sześć lat przeglądając wielowiekowe zapisy żeglarskie zwane „rutterami”, aby odkryć, w jaki sposób te podróże przyczyniły się do zmiany zrozumienia planety przez ludzkość.
Oprócz dzienników okrętowych rutters zapisywał praktyczne informacje potrzebne marynarzom do nawigacji oceanicznej w tamtym czasie, począwszy od odległości, szerokości geograficznych, prądów, wiatrów i burz po szczegóły dotyczące magnetyzmu i cech naturalnych Ziemi.
„
Zawsze pojawiało się pytanie, jak i kiedy dokładnie stworzyliśmy szerszą koncepcję globalnej Ziemi.Dr Henrique Leitão, RUTTER
Te w dużej mierze przeoczone dokumenty okazały się skarbnicą, powiedział Leitão. Chociaż ruttery nigdy nie miały służyć jako opowieści podróżnicze – i mogą wydawać się, jak żartobliwie ujął to Leitão, „super nudne” – okazały się niezwykłym źródłem wiedzy naukowej.
Naukowcy zbadali setki tych dokumentów z okresu od XV do XVII wieku w archiwach w Portugalii, Hiszpanii i innych krajach, opracowując jednocześnie obszerny katalog zachowanych materiałów nawigacyjnych dla przyszłych historyków.
Budowanie globalnej Ziemi
Naukowcy odkryli, w jaki sposób koncepcja połączonej, globalnej Ziemi pojawiała się stopniowo w wyniku powtarzających się podróży na duże odległości i ciągłego gromadzenia praktycznych obserwacji.
Najwcześniejsze zachowane rutters, napisane pod koniec XV wieku, były stosunkowo szorstkie i prymitywne. Z biegiem czasu stawały się coraz bardziej szczegółowe, rejestrując bardziej precyzyjne pomiary, które można było porównywać między podróżami.
W miarę gromadzenia się tych obserwacji marynarze, nawigatorzy i kartografowie stopniowo zaczęli rozpoznawać wzorce wykraczające daleko poza lokalne wody.
„Pod koniec XVI wieku panowało lepsze zrozumienie sposobu, w jaki wiatry i prądy morskie poruszają się po Ziemi, a także coraz większa koncepcja globalnego klimatu” – powiedział Leitão. „Rozumiano, że klimat jest zasadniczo odmienny na półkuli południowej, a inny na przykład na Oceanie Indyjskim. Kartografia również skupiała się bardziej na całej Ziemi.”
Tym, co wyróżnia projekt RUTTER, jest skala jego analizy. Zamiast studiować pojedyncze rękopisy w izolacji, badacze systematycznie porównywali duże zbiory rutterów i dzienników pokładowych, aby prześledzić, w jaki sposób wiedza morska krążyła pomiędzy różnymi żeglarzami, regionami i tradycjami nawigacyjnymi.
Ich prace zgromadziły historyków z kilku krajów i zacieśniły współpracę z badaczami z całego świata w celu porównania tradycji morskich w różnych kulturach.
W miarę jak podróże długodystansowe stawały się coraz bardziej niezawodne, coraz większa liczba ludzi przekraczała oceany, stopniowo zbliżając do siebie odległe części świata i ich wiedzę.
Wpływ tej nowej wiedzy morskiej wykraczał daleko poza statki. Badacze z projektu RUTTER zbadali także nawigatorów, którzy piszą i używają rutterów, sprawdzając, w jaki sposób byli szkoleni, jakie posiadali umiejętności i zaskakująco ważną rolę intelektualną, jaką odgrywali.
Znaleźli także dowody na to, jak idee te przeniknęły do portugalskiej literatury, teatru i szerszego życia intelektualnego, poszerzając wiedzę społeczeństwa na temat świata, w którym żyjemy.
Wiedza bez granic
Doktor Juan Acevedo, historyk nauki na Uniwersytecie w Lizbonie i członek zespołu RUTTER, uważa, że kolejną ważną lekcją jest to, że rosnące zrozumienie świata w Europie zależy w dużej mierze od wiedzy dzielonej przez lokalnych żeglarzy.
Jako punkt zwrotny wskazuje rok 1565. W tym samym roku hiszpańskim statkom w końcu udało się wytyczyć trasę powrotną przez Pacyfik z Filipin do Meksyku, ucząc się, jak wykorzystywać sezonowe wiatry i prądy oceaniczne.
„Wcześniej podejmowano bezskuteczne próby odpłynięcia tą trasą z powrotem do Ameryk” – powiedział Acevedo. „Następnie w 1565 r. przybili ją, stosując odpowiednie wzorce prądów i wiatrów. Potem przez 260 lat była to autostrada.”
Porównuje ruttery do książek kucharskich.
„Podobnie jak w książce kucharskiej, która mówi: «dodaj szczyptę tego, dodaj szczyptę tamtego i gotuj przez określony czas», Rutters mówią: «idź w tę stronę, aż zobaczysz tę funkcję, a następnie idź w tamtą stronę»”.
Acevedo zbadał także źródła arabskie dotyczące nawigacji na Oceanie Indyjskim, ujawniając rozległą wymianę informacji między europejskimi żeglarzami i lokalnymi nawigatorami.
„
Na każdym kroku Europejczycy kontaktowali się z mieszkańcami i uzyskiwali od nich pomoc.Dr Juan Acevedo, RUTTER
„Na każdym kroku Europejczycy wchodzili w interakcje z mieszkańcami i uzyskiwali od nich pomoc” – powiedział.
Zarówno dla Acevedo, jak i Leitão podważa to tradycyjny obraz postępu naukowego napędzanego wyłącznie przez wielkich myślicieli i słynnych odkrywców.
„Pokazuje także, jak kluczowy dla ewolucji współczesnej nauki był kontakt z lokalną wiedzą” – stwierdził Acevedo.
Lekcje na dzisiaj
Pięć wieków później te praktyczne zapisy żeglarskie okazują się cenne nie tylko dla zrozumienia historii nawigacji.
Ponieważ marynarze rutynowo odnotowywali napotkaną przyrodę, dokumenty mogą pomóc naukowcom w zrekonstruowaniu dawnej różnorodności biologicznej mórz. Zawierają także obserwacje warunków pogodowych i morskich, które mogą dostarczyć cennych danych historycznych do badań nad klimatem – pomysł ten Leitão już analizuje w odrębnych badaniach obejmujących XIX-wieczne dzienniki pokładowe statków.
Być może jednak najważniejsza lekcja płynąca z badań RUTTER dotyczy tego, jak rozwija się sama wiedza.
Zamiast wyłaniać się wyłącznie z uniwersytetów lub dworów królewskich, nasze współczesne rozumienie świata wyrosło z niezliczonych praktycznych obserwacji poczynionych przez zwykłych żeglarzy, a następnie dzielonych, udoskonalanych i przekazywanych z pokolenia na pokolenie.
„Dużym pytaniem, które zawsze zastanawia historyków nauki, jest to, w jaki sposób nauka postępuje” – powiedział Leitão. „Nasze badania pokazują, że często kształtują ją liczne działania zwykłych ludzi”.
Badania opisane w tym artykule były częściowo finansowane przez Europejską Radę ds. Badań Naukowych (ERC). Poglądy rozmówców niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko Komisji Europejskiej. Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, rozważ udostępnienie go w mediach społecznościowych.
Artykuł ten został pierwotnie opublikowany w Horizon, unijnym magazynie poświęconym badaniom i innowacjom
