O nas
Kontakt

„To nie jest park rozrywki”: w miarę wzrostu turystyki, Canary Islanders wzywają odwiedzających, aby okazać większy szacunek

Laura Kowalczyk

Tourists enjoying the sun on Maspalomas Beach in Gran Canaria

Miejscowi na Wyspach Kanaryjskich nie są „antywizytami”, ale twierdzą, że cierpią tylko na złe zachowanie turystów, a nie czerpią korzyści.

Prawie 100 milionów zagranicznych turystów odwiedziło Hiszpanię w 2024 r. – a 30,5 miliona z nich poszło na Wyspy Kanaryjskie i Balearskie.

Przy zaplanowanej większej liczbie protestów przeciwko przemijowi w społecznościach wyspiarskich, TylkoGliwice Travel rozmawia z lokalnymi mieszkańcami o swoich obawach dotyczących przyszłości Wysp Kanaryjskich. Mówią, że nie chodzi o to, że nie chcą turystów – ale chcą zobaczyć zmianę tego, jak goście planują wakacje i zachowują się, gdy dotrą do archipelagu.

Wyspy Kanaryjskie są teraz całorocznym hotspotem świątecznym

Guillermo, lokalny przewodnik w Gran Canaria, mówi, że ta zima była najbardziej ruchliwą, jaką kiedykolwiek widział. Według danych z Instituto Nacional de Estadística (INE), biura statystycznego Hiszpanii, w grudniu ubiegłego roku, ponieważ grudzień ubiegłego roku był 1,1 procent wyższy niż ten sam okres w 2023 r.

Największy z wysp, Gran Canaria zawsze był bardziej zimowym miejscem, mówi Guillermo, podkreślając, że Brytyjczycy przybyli na północ wyspy 200 lat temu, szukając turystyki zdrowotnej z łagodnym klimatem, wodami leczniczymi i wielkimi uzdrowiskami w Azuaje i Berrazales.

Aerial View na Las Palmas de Gran Canaria, popularne miejsce na wakacje

„Rzeczy zmieniły się w latach 50. i 60. XX wieku.

W przeciwieństwie do niektórych jego rówieśników, którzy pracują dla dużych firm turystycznych, Guillermo mówi, że jest „uprzywilejowany” podczas prowadzenia własnej firmy, która specjalizuje się w prywatnych i małych grupach przyrody i historii.

Guillermo tradycyjnie spędzał lata wykonując mniej pracy, woląc zamiast tego pomóc w lokalnych wysiłkach ochronnych, ale odkrywa, że ​​obecnie ma gości rezerwujących go przez cały rok.

Większość gości Hiszpanii pochodziła z Wielkiej Brytanii

W 2024 r. Większość gości Hiszpanii pochodziła z trzech krajów europejskich: Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec. Brytyjczycy w Hiszpanii wydali łącznie 22,602 mld EUR w 2024 r., W szczególności 13,5 % ponad 2023 r.

Katalonia w północno -wschodniej Hiszpanii – dom dla popularnych hotspotów wakacyjnych Barcelony i Lively Beach Resort of Costa Brava – otrzymały najwięcej turystów w wysokości 19,9 miliona.

Ale Baleary (15,3 miliona odwiedzających) i Wyspy Kanaryjskie (15,2 miliona odwiedzających) nie były daleko w tyle.

Są to wyraźne postacie: siedem Wysp Kanaryjskich ma populację zaledwie 2,2 miliona ludzi, co oznacza, że ​​w ubiegłym roku było 6,9 razy więcej odwiedzających niż mieszkańców.

W ubiegłym roku protestujący wyszli na ulice Ibizy, mówiąc, że są zmuszeni mieszkać w samochodach i karawanach, ponieważ nie mogą sobie pozwolić na mieszkanie, ponieważ zakwaterowanie turystyczne wyceniły ich. Podobnie jak mieszkańcy kanarów, powiedzieli, że nie są przeciwko turystyce samemu, tylko negatywny wpływ na życie codzienne.

Dane pokazują, że liczby odwiedzających na Wyspach Kanaryjskich ponownie wzrosną w 2025 r., W oparciu o liczby odwiedzających z pierwszych kilku miesięcy tego roku.

Nawet miejscowi pracujący w turystyce są zaangażowani w protesty

Pomimo życia z branży, Guillermo dołączył do tak zwanych protestów „antytourystycznych” w Gran Canaria i mówi TylkoGliwice podróżując, że międzynarodowe media źle rozumieją, o czym tak naprawdę są.

Mówi, że mieszkańcy chcą „odzyskać równowagę” i pomóc w rozwiązaniu problemów spowodowanych presją zwiększonych odwiedzających.

W tej chwili większość pieniędzy turystycznych opuszcza wyspę, mówi Guillermo.

„Chcemy sporo dochodów, które tworzy turystyka, aby trafić do lokalnej ludności.

Jednym z największych problemów, jest „ciasna sytuacja” w mieszkaniach, spowodowana głównie krótkoterminowymi czynszami obsługiwanymi przez zewnętrznych graczy.

Airbnb nie sprowadził pieniędzy, na które liczy się miejscowi

„Od czasu, gdy Airbnb zaczął się rozwijać, miejscowi ludzie nie mogą już żyć w obszarach, w których kiedyś staje się niemożliwe na wszystkich wyspach.

Kiedy na wyspę przybyła platforma rezerwacji online, Guillermo twierdzi, że większość mieszkańców uważała, że ​​będzie to dobry sposób na podzielenie się w dobrodziejstwo turystyki.

Przez 10 lub 20 lat tak było używane, mówi: „Gdybyś miał rodzinny dom dziedzictwa, siedzący pusty, bracia i siostry mogłyby zarobić pieniądze”.

„Teraz całe budynki w Las Palmas, gdzie kiedyś żyli, są przeznaczone na wakacyjne czynniki.

Niektóre ogólnokrajowe zasady dotyczą krótkoterminowych czynszów na archipelagu, w tym obowiązkowego systemu rejestracji. Od 3 kwietnia 2025 r. Mieszkańcy będą mogli głosować za zakazem nowych czynszów wakacyjnych w lokalnych miejscach mieszkaniowych.

Rząd regionalny podobnie zaproponował nowe prawo dotyczące „Viviendas Vacacionales” (czynsze krótkoterminowe). Ale projekt koncentruje się głównie na nielegalnych ofertach i standardach bezpieczeństwa, zadając więcej policji, aby zamknąć nielegalne oferty i rozdając grzywny w wysokości 30 000 EUR właścicielom nielicencjonowanych kwater.

W hiszpańskim mieście Barcelony przeprowadziło kilka protestów w zakresie wyprzedzania w 2024 r.

Nestor Marrero Rodríguez, sekretarz Atan (The Teneryfe Association of Friends of Nature) i organizator protestów overoutyzmu Teneryfe, ma to samo przesłanie dla turystów: „Unikaj używania Airbnb, ponieważ zwiększa ceny wynajmu mieszkańców i generuje poważny proces gentryfikacji”. Zamiast tego sugeruje, aby odwiedzający pozostali w lokalnym zakwaterowaniu.

Nestor podkreśla, że ​​masowe protesty są organizowane na kwietnia 2025 r., Podczas gdy trwają mniejsze, niezależne działania w celu zwiększenia świadomości. Obejmuje to marsz 16 lutego w stolicy Teneryfe, Santa Cruz de Teneryfe, w celu pokrycia się z FVW Travel Talk Congress, głównym międzynarodowym wydarzeniem podróżnym.

„Te protesty prawdopodobnie nawet nie zdarzałyby się, gdyby miejscowi lepsze odzwierciedlenie gospodarki generowanej w turystyce” – dodaje Guillermo.

Zachowanie turystyczne zwiększa presję lokalną

Mieszkańcy Kanarian są zaniepokojeni kruchą naturą i zasobami archipelagu i czują, że niektórzy odwiedzający nie zawsze są szanowani.

„Najgorsze zachowania” Nestor był świadkiem w Teneryfie, obejmują napaść na personel samolotów („które powodują opóźnienia”), odprowadzanie autoryzowanych szlaków, zbieranie skał i skorup oraz latające drony w obszarach chronionych, które uważa, że ​​„jest nielegalny w większości architektów bez pozwolenia”.

Turyści odwiedzają Mount Teide w Teneryfe, gdzie Daily Access jest ograniczony limitą odwiedzających

„Brytyjscy turyści są niewątpliwie najgorzej zachowani i wykazują dramatyczne reakcje osobiście oraz w mediach, gdy ich zachowanie i odrzucenie przez miejscową ludność jest ujawniane”, mówi, dodając, że często zaostrza to przepuszczanie i przemoc.

Guillermo jest mniej krytyczne wobec brytyjskich gości. „Jestem anglojęzycznym przewodnikiem, więc moja opinia opiera się wyłącznie na tym, co widzę.

Lokalny przewodnik mówi, że jego model biznesowy opiera się na zachowaniu natury Gran Canaria. „Możesz pomyśleć, że nie ma znaczenia, czy wędrujesz z oficjalnej ścieżki w chronionym obszarze – jak specjalna rezerwat naturalnych wydm Maspalomas.

„Rozumiem, że nie wszyscy szukają lokalnej kultury, ale proszę o to, abyś żył tutaj ludzi 365 dni”.

Overouciezm: nie musisz być częścią problemu

Najlepszym sposobem, aby upewnić się, że nie jesteś częścią problemu, jest „przestrzeganie zasad”, mówi Guillermo. „Nie prowadzisz wynajętego samochodu w miejscu, w którym nie jest to dozwolone.

Nestor uważa, że ​​turyści, którzy pozostają w hotelach all inclusive „pozostawiają tylko negatywny zasobów zasobów na wyspie”, takie jak problemy z śmieciami i zużyciem wody, i dodaje, że większość organizatorów turystycznych jest „zwykle własnością zagranicznych firm… które pozostawiają niewielki zysk dla ludności miejscowej”.

Kruche wydmy, plaża i morze w maspalomach, Gran Canaria

Obaj wyspiarze twierdzą, że możesz pomóc mieszkańcom i „sprawić, że Twoja turystyka ma znaczenie”, wspierając lokalne firmy.

„Odkryj wyspę samodzielnie, zatrudnij przewodnika i odwiedź nasze muzea lub przejrzyj interesujące wizyty w naszych winnic lub naszych fabrykach serów”, sugeruje Guillermo.

Nestor ma tę samą wiadomość. „Idź na plażę zamiast korzystać z basenu, zarezerwuj prawdziwe wycieczki i doświadczenia za pośrednictwem sieci społecznościowych – można znaleźć dobre firmy, które będą oferować prawdziwe wrażenia”.

Nawet jeśli odwiedzasz wakacje na plażę w całości, Guillermo sugeruje zjeść obiad w lokalnej restauracji zamiast w hotelu, ponieważ uważa, że ​​większość odwiedzających będzie cieszyła się kuchnią. Odzwierciedla jednak, że w niektórych obszarach turystycznych, w których gotowane angielskie śniadania są normą, nie zawsze znajdziesz prawdziwy lokalny smak.

Potrzebne jest więcej zasobów do zarządzania numerami odwiedzających

Jako przewodnik przyrodniczy Guillermo uważa, że ​​wszelkie dochody z turystyki powinny być wykorzystywane w celu poprawy czujności i przepisów na naturalnych obszarach chronionych na wyspie Kanaryjskiej. Uważa, że ​​lokalna administracja powinna stworzyć budżet, aby zapłacić na lepszą infrastrukturę i ochronę zasobów naturalnych: „Na całej wyspie Lanzarote mają tylko dwóch lub trzech leśnych strażników, to bardzo bardzo niskie!”

„W Roque Nublo i Los Azuleejos – najbardziej kultowe skały w Gran Canaria – to po prostu za dużo, z samochodami zaparkowanymi na środku drogi, więc nawet ciężarówki strażackie i karetki karetki nie mogą się przedostać”.