„Mówię za siebie” – powiedział Trump – „Izrael może to zastąpić”.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że niepewna umowa o zawieszenie broni między Izraelem a Hamasem powinna zostać odwołana, jeśli Hamas nie zwolni wszystkich pozostałych zakładników, których posiada w Gazie w sobotę w sobotę – choć uznał, że taka decyzja byłaby zgodna z Izraelem.
W komentarzach do reporterów po podpisaniu serii rozkazów wykonawczych Trump powiedział: „Jeśli ich tu nie ma, piekło się wybuchnie” i powiedział, że obawiał się, że wiele zaplanowanych na wydanie jest już martwych.
Trump powiedział jednak: „Mówię za siebie. Izrael może to zastąpić”.
Hamas oskarżył Izrael o nie powstrzymanie końca umowy, nie pozwalając Palestyńczykom powrócić do północnej Gazy, wykonując strajki na terytorium i nie ułatwiając wprowadzania pomocy.
W oświadczeniu grupa bojowników powiedziała, że opóźnienie służyło Izraelowi jako „sygnał ostrzegawczy” i zauważyła, że mediatorzy – Stany Zjednoczone, Katar i Egipt – mieli pięć dni na wywieranie presji na Izrael.
„Drzwi pozostają otwarte, aby giełda mogła postępować zgodnie z planem, jeżeli Izrael przestrzega swoich obowiązków” – dodali.
Komentarze Trumpa zaryzykowały zagrażanie już wątłej zawieszenia broni między Izraelem a Hamasem w Gazie po 15 miesiącach wojny, a istniejące ramy negocjacji wymagają ogromnej pomocy humanitarnej i rekonstrukcyjnej dla cywilów w Gazie.
Komentarze te nastąpiły po tym, jak Trump powiedział w wywiadzie dla Fox News Channel, że Palestyńczycy w Gazie nie będą mieli prawa do powrotu w ramach swojego planu „własności” na temat rozdartego wojną terytorium-zaprzeczając innym urzędnikom w administracji, którzy starali się argumentować, że Trump wzywa jedynie do tymczasowej relokacji jego ludności.
Przybyli również, gdy Trump zwiększył presję na państwa arabskie, zwłaszcza sojusznicy amerykańskie Jordan i Egipt, aby zabrać Palestyńczyków z Gazy, którzy twierdzą, że terytorium w ramach przyszłej ojczyzny.
Zapytany, czy rozważaby pomoc wstrzymania Jordanii i Egiptu, jeśli nie zgadzają się wziąć Palestyńczyków, Trump odpowiedział: „Tak, może. Jasne. Dlaczego nie?”
„Gdyby się nie zgadzają, zrobiłbym to. Można nie potrzymać pomocy, tak” – powiedział Trump.







