O nas
Kontakt

Co najmniej 150 000 demonstrantów gromadzi się w Berlinie przeciwko skrajnej prawicy

Laura Kowalczyk

People protest in front of Germany

Ogromny tłum pokojowo protestował przed parlamentem, aby wyrazić swój gniew z powodu odrodzenia się skrajnej prawicy w Niemczech.

Spotkanie było ostatnim z serii dużych weekendowych wieców przeciwko skrajnej prawicy w całych Niemczech.

Prodemokratyczne wiece rozpoczęły się trzy tygodnie temu po tym, jak grupa dziennikarzy śledczych Correctiv opublikowała artykuł mówiący, że prawicowi ekstremiści spotkali się niedawno, aby omówić deportację milionów imigrantów, w tym niektórych z obywatelstwem niemieckim. Na spotkaniu obecni byli niektórzy członkowie skrajnie prawicowej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD).

Pomimo sporadycznych przelotnych opadów sobotni protest przyciągnął więcej uczestników, niż oczekiwali organizatorzy. Policja podała, że ​​do sobotniego popołudnia obecnych było około 150 000 osób. Podobne protesty przeciwko skrajnej prawicy w innych niemieckich miastach, w tym we Fryburgu na południu i Hanowerze na zachodzie, również przyciągnęły w sobotę tysiące osób.

Protesty przeciwko skrajnej prawicy, Berlin, 3 lutego 2024 r
Protesty przeciwko skrajnej prawicy, Berlin, 3 lutego 2024 r

Pod hasłem „We are the Firewall” – nawiązaniem do istniejącego od dawna tabu zakazującego współpracy ze skrajną prawicą w niemieckiej polityce – protestujący zamienili przestrzeń obok Bundestagu, czyli parlamentu krajowego, w morze znaków, flag i parasoli.

Na sobotni protest przyjechali ludzie z całych Niemiec, twierdząc, że ich obecność jest ważna, aby pokazać swój sprzeciw wobec rasizmu i przestrzec przed powtórzeniem się historii.

„Absolutnie nie możemy pozwolić, aby historie, których doświadczyliśmy w latach trzydziestych, a nawet w latach dwudziestych XX wieku, powtórzyły się… Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby temu zapobiec” – powiedział Jonas Schmidt, który przybył z zachodniego miasta portowego Brema. „Dlatego tu jestem.”

Kathrin Zauter, kolejna protestująca, nazwała dużą frekwencję „naprawdę zachęcającą”.

„To zachęca wszystkich i pokazuje, że jest nas więcej – jest nas wielu” – powiedziała.

AfD powstała jako partia eurosceptyczna w 2013 r., a do Bundestagu po raz pierwszy weszła w 2017 r. Według niedawnych sondaży partia ta zajmuje drugie miejsce w kraju z poparciem powyżej 20%, znacznie powyżej 10,3% głosów, które uzyskała w ostatnich wyborach federalnych w 2021 r. .

Sondaże wskazują, że AfD jest czołową partią we wschodnich Niemczech, w tym w Brandenburgii, Saksonii i Turyngii, w których wybory mają się odbyć jesienią tego roku.

Sobotnia demonstracja była ostatnią z serii podobnych zgromadzeń w całym kraju, z których wiele przyciągnęło znacznie więcej uczestników, niż oczekiwali organizatorzy. Pod koniec ubiegłego miesiąca zarówno w Hamburgu, jak i Monachium protesty musiały zostać zakończone wcześniej ze względów bezpieczeństwa związanych z pakowaniem zbyt wielu osób na małych przestrzeniach.

Protesty przeciwko skrajnej prawicy, Berlin, 3 lutego 2024 r
Protesty przeciwko skrajnej prawicy, Berlin, 3 lutego 2024 r

Chociaż w ostatnich latach Niemcy były świadkami innych protestów przeciwko skrajnej prawicy, wielkość i zakres ostatnich demonstracji – nie tylko w dużych miastach, ale także w dziesiątkach mniejszych miast w całym kraju – są godne uwagi.

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz pochwalił protesty, pisząc w sobotnim poście na platformie mediów społecznościowych X, że obecność obywateli na zgromadzeniach jest „silnym znakiem demokracji i naszej konstytucji”.

„W małych i dużych miastach w całym kraju obywatele zbierają się, aby demonstrować przeciwko zapominaniu, przeciwko nienawiści i podżeganiu” – dodał.