


Artykuł ten został opublikowany we współpracy z Organizacją Narodów Zjednoczonych.
Nieco ponad rok od ogłoszenia porozumienia o zawieszeniu broni między bojownikami Hamasu a Izraelem według doniesień zginęło ponad 340 dzieci, a setki zostało rannych, podał w piątek Fundusz ONZ na rzecz Dzieci (UNICEF).
Dla rodzin „opłakujących stratę dzieci te straszliwe statystyki nie są równoznaczne z zawieszeniem broni” – podkreślił rzecznik Ricardo Pires.
Dodał, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni w samej Strefie Gazy zginęło pięciu chłopców i dwie dziewczynki, a co najmniej 33 dzieci zostało poważnie rannych w wyniku nalotów, ataków dronów i ostrzałów w całym Strefie. Pires powiedział dziennikarzom w Genewie, kolejnych dwóch chłopców zmarło w wyniku odniesionych wcześniej obrażeń.
Nigdzie nie jest bezpiecznie
Konsekwencje wojny Hamas-Izrael są dla dzieci wszędzie: „gdzie śpią, co jedzą, czy mogą się uczyć” – kontynuował, cytując przypadek
Adres URL tweeta
16-letnia Norhan, której matka została zastrzelona w ósmym miesiącu ciąży. „Urodziła dziecko, a następnego dnia zmarła” – wyjaśnił Pires. „Ojciec Norhan jest niepełnosprawny, więc teraz opiekuje się swoją roczną siostrą Narjis i bierze na siebie pełną odpowiedzialność. Dni spędza na sprzątaniu domu, gotowaniu i zabawie z Narjis. Trójka jej rodzeństwa uczęszcza do centrum edukacyjnego wspieranego przez UNICEF, a Norhan pomaga im w nauce po zajęciach, co, jak mówi, oznacza: „Mogą po prostu mieć przyszłość”.
Zapytany o doniesienia o tym, że prywatni handlarze w Gazie wstrzymali współpracę z władzami izraelskimi w sprawie wjazdu ciężarówek przewożących żywność do okupowanej enklawy, rzecznik UNICEF podkreślił, że nieprzerwany przepływ „towarów humanitarnych i handlowych” pozostaje niezbędny, „aby dzieci mogły kontynuować powrót do zdrowia”.
Przypomniał sobie, że był w Gazie w zeszłym roku, przed rozpoczęciem zawieszenia broni, kiedy dostawy „nie napływały”, a wspierani przez ONZ eksperci ds. bezpieczeństwa żywnościowego ogłosili głód.
„Nie możemy wrócić do sytuacji, w której dzieci i rodziny nie otrzymują wszystkich potrzebnych im artykułów, towarów i usług” – nalegał – „gdzie dzieci nie otrzymują tego, czego potrzebują, aby przetrwać i nadal mieć nadzieję na przyszłość”.
Alarm zimowy
Ostrzeżenie UNICEF pojawia się wraz ze spadkiem temperatury i wysiedlone rodziny w Gazie napełniają puste worki po mące piaskiem, aby zapobiec przedostawaniu się wody deszczowej do namiotów. Agencje pomocowe w dalszym ciągu powtarzają ostrzeżenia, że po trzech latach wojny wywołanej atakami terrorystycznymi pod przewodnictwem Hamasu w Izraelu sytuacja w Gazie pozostaje tragiczna.
Trwający kryzys sanitarny budzi szczególne obawy w rozdartej wojną enklawie, gdzie izraelskie bombardowania poważnie uszkodziły sieć kanalizacyjną.
„Istnieją ogromne zbiorniki ścieków, takie jak zbiornik wód burzowych Szejka Radwana, który jest w połowie pełny” – ostrzegł Pires. „Wraz ze zbliżającymi się zimowymi deszczami kończy się nam czas, aby to wypompować. Tak jak ostrzegaliśmy rok temu, zanieczyszczona woda może się przelać i zalać dalsze obszary mieszkalne, co może mieć potencjalnie zagrażające życiu dzieci i ich rodziny. Dzieci tonęły już wcześniej w wodzie zanieczyszczonej ściekami.”
Żadnego schronienia
Według UNICEF, 800 000 dzieci pozostaje przesiedlonych w Gazie, „a większość mieszka w namiotach lub niebezpiecznych, zbombardowanych budynkach”. Szacuje się, że 60 000 dzieci widziało śmierć jednego lub obojga rodziców podczas wojny lub od czasu zawieszenia broni, a prawie każde dziecko potrzebuje jakiejś formy wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego, aby wyzdrowieć.
W ramach pomocy ONZ dla Palestyńczyków w Gazie UNICEF pomógł od czasu zawieszenia broni ponad 560 000 dzieci w powrocie do nauki, w tym w ponad 200 ośrodkach edukacyjnych wspieranych przez UNICEF.
Agencja zapewniła także cyfrową pomoc pieniężną – „kolejkę ratunkową” – podkreślił Pires – ponad 380 000 osób, a także bezpieczną wodę dla 1,2 miliona osób.
