O nas
Kontakt

Weekendowe ataki na Ukrainie przynoszą więcej ofiar, niszczą infrastrukturę

Laura Kowalczyk

Artykuł ten został opublikowany we współpracy z Organizacją Narodów Zjednoczonych.

Jak podało w poniedziałek Biuro ONZ ds. Koordynacji Spraw Humanitarnych (OCHA), działania wojenne na Ukrainie spowodowały więcej ofiar wśród ludności cywilnej i rozległe zniszczenia infrastruktury krytycznej.

Od piątku do wczesnego ranka w poniedziałek władze ukraińskie podały, że kilkunastu cywilów zginęło, a ponad 70 innych osób zostało rannych, w tym dwoje dzieci. Podstawowe zakłócenia w świadczeniu usług odnotowano w ponad 270 miastach i wsiach.

Do ataków doszło w obliczu trudnych warunków zimowych na Ukrainie i rosnących potrzeb humanitarnych, ponieważ ataki w zeszłym tygodniu również zakłóciły usługi i doprowadziły do ​​kilku ofiar śmiertelnych.

Prawie codzienne ataki

Według OCHA szczególnie dotknięty jest region Odessy, który doświadcza niemal codziennych ataków. W piątek w nocnym ataku wymierzonym w infrastrukturę portową zginęło ośmiu cywilów, a 27 innych zostało rannych. Powtarzające się strajki pozbawiły także prądu, dotykając dziesiątek tysięcy ludzi.

Ponadto Dniepr, Charków i Mikołajów doświadczyły uderzeń w infrastrukturę energetyczną, które dotknęły setki tysięcy ludzi. W atakach zniszczono także ośrodek zdrowia i szkołę. Straty poniosły także Donieck, Chersoń i Zaporoże.

Władze ukraińskie poinformowały OCHA, że w obwodzie mikołajowskim uszkodzony został magazyn przechowujący pomoc humanitarną.

Apel o pomoc sfinansowany w połowie

OCHA podała, że ​​w regionie Sumy w ciągu ostatnich trzech dni około 40 osób ewakuowano do bezpieczniejszych obszarów. Tymczasem w obwodzie donieckim ewakuowano prawie 330 cywilów, w tym 50 dzieci.

W sumie od czerwca z obszarów pierwszej linii frontu ewakuowano prawie 150 000 osób, w tym ponad 16 500 dzieci i ponad 5 000 osób o ograniczonej sprawności ruchowej.

W tym roku pracownikom organizacji humanitarnych udało się dotrzeć z pomocą do ponad 700 000 osób w pobliżu linii frontu. Utrzymują się jednak luki w finansowaniu, przez co ponad milion osób pozostaje bez bezpiecznej wody i ograniczają dostęp do usług w zakresie ochrony i przeciwdziałania przemocy ze względu na płeć.

Tegoroczny apel o wartości 2,6 miliarda dolarów dla Ukrainy został sfinansowany tylko w połowie, czyli prawie 1,4 miliarda dolarów.