O nas
Kontakt

Izraelska operacja w Rafah w Gazie może okazać się „katastrofą” – ostrzegają Stany Zjednoczone

Laura Kowalczyk

Palestinian women react after their home was hit by an Israeli strike in Rafah, southern Gaza Strip, Thursday, Feb. 8, 2024.

W związku z niepowodzeniem ostatniej misji dyplomatycznej Sekretarza Stanu USA na Bliskim Wschodzie Izrael intensyfikuje swoją kampanię wojskową.

Stany Zjednoczone ostrzegły, że militarny atak Izraela na miasto Rafah w południowej Gazie bez odpowiedniego planowania może przerodzić się w „katastrofę”.

Stany Zjednoczone „nie widziały jeszcze żadnych dowodów na poważne planowanie takiej operacji” – powiedział reporterom zastępca rzecznika Departamentu Stanu Vedant Patel, dodając, że przeprowadzenie „takiej operacji w tej chwili, bez planowania i bez przemyślenia” na obszarze, na którym żyje milion ludzi ukrywają się, „byłoby to katastrofą”.

Jakakolwiek taka ofensywa wojskowa „nie była czymś, co byśmy wspierali” – podkreślił Patel, zauważając, że Rafah jest kluczowym punktem wejścia dla pomocy humanitarnej dla Gazy.

Ostrzeżenie nadeszło po tym, jak siły izraelskie zbombardowały w czwartek obszary w mieście przy południowej granicy, gdzie schroni się ponad połowa ludności Gazy.

Dwa izraelskie naloty wycelowały w domy mieszkalne w dzielnicy Tel al-Sultan, na zachód od Rafah w południowej Strefie Gazy, zabijając co najmniej 13 osób, w tym dwie kobiety i pięcioro dzieci.

Na miejscu siły izraelskie przenoszą teraz swoją uwagę z Khan Younis na Rafah, na granicy z Egiptem. Trwają plany ofensywy lądowej na miasto.

Według szpitala w Kuwejcie, który przyjął ciała, w wyniku strajków dziesiątki innych osób zostało rannych.

Atak nastąpił po tym, jak izraelski premier Benjamin Netanjahu odrzucił warunki zawieszenia broni Hamasu i powiedział, że rozszerzy ofensywę na miasto w południowej Gazie.

Rafah jest głównym punktem przyjmowania pomocy humanitarnej i ponad połowa 2,3-milionowej populacji Gazy uciekła tam w poszukiwaniu schronienia.

Palestyńczycy patrzą na zniszczenia po izraelskim ataku w Rafah w południowej Strefie Gazy, czwartek, 8 lutego 2024 r.
Palestyńczycy patrzą na zniszczenia po izraelskim ataku w Rafah w południowej Strefie Gazy, czwartek, 8 lutego 2024 r.

Egipt oświadczył, że jakakolwiek operacja tam lub masowe przesiedlenia przez granicę podważą jego liczący cztery dekady traktat pokojowy z Izraelem. W środę po dwóch kolejnych nalotach w Rafah.

Sekretarz stanu USA Antony Blinken opuścił w czwartek Bliski Wschód, a podziały społeczne między Stanami Zjednoczonymi a Izraelem osiągnęły być może najgorszy poziom od czasu rozpoczęcia wojny Izraela z Hamasem w Gazie w październiku.

Kończy podróż obejmującą cztery narody na Bliski Wschód, co jest jego piątą wizytą w tym regionie od wybuchu konfliktu.

Rozczarowany Blinken opuszcza Izrael

Blinken wracał do Waszyngtonu po tym, jak otrzymał wirtualne uderzenie w twarz od izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, który powiedział, że wojna będzie kontynuowana aż do całkowitego zwycięstwa Izraela, i najwyraźniej całkowicie odrzucił odpowiedź Hamasu na proponowany plan zawieszenia broni.

Stosunki między Izraelem a jego głównym sojusznikiem międzynarodowym, Stanami Zjednoczonymi, są napięte od miesięcy, ale publiczne odrzucenie przez Netanjahu planu, który według USA jest godny uwagi, przynajmniej jako punkt wyjścia do dalszych negocjacji, uwydatniło podział.

Sekretarz stanu USA Antony Blinken (drugi od lewej) spotyka się z przywódcą izraelskiej opozycji Yairem Lapidem, trzecim od prawej, w Tel Awiwie, Izrael, czwartek, 8 lutego 2024 r.
Sekretarz stanu USA Antony Blinken (drugi od lewej) spotyka się z przywódcą izraelskiej opozycji Yairem Lapidem, trzecim od prawej, w Tel Awiwie, Izrael, czwartek, 8 lutego 2024 r.

Jednak Blinken i inni urzędnicy amerykańscy stwierdzili, że pozostają optymistami co do możliwości poczynienia postępów w realizacji ich głównych celów, którymi są poprawa warunków humanitarnych dla palestyńskiej ludności cywilnej, zapewnienie uwolnienia zakładników przetrzymywanych przez Hamas, przygotowania do utworzenia Strefy Gazy po zakończeniu konfliktu i zapobieżenie rozprzestrzenianiu się wojny.

Urzędnicy twierdzą, że optymizm Blinkena opierał się na jego pierwszych czterech podróżach na Bliski Wschód po 7 października.

Żadna z tych wizyt nie przyniosła natychmiastowych, widocznych sukcesów, przyniosły jednak ograniczoną, ale znaczącą poprawę w dostarczaniu pomocy humanitarnej i tygodniowe zawieszenie broni w listopadzie, podczas którego uwolniono dziesiątki zakładników.