O nas
Kontakt

Izrael przygotowuje wojska w pobliżu granicy, podczas gdy setki tysięcy mieszkańców Gazy próbują ewakuować

Laura Kowalczyk

Izrael przygotowuje wojska w pobliżu granicy, podczas gdy setki tysięcy mieszkańców Gazy próbują ewakuować

Setki tysięcy mieszkańców Gazy próbowały zastosować się do izraelskiego rozkazu ewakuacji mniej więcej północnej części terytorium.

Izrael naciskał w niedzielę na przygotowania do ofensywy lądowej w Strefie Gazy, po tym jak dał Palestyńczykom nieco więcej czasu na ucieczkę z północnych obszarów, które obiecał wybrać w odpowiedzi na najbardziej śmiercionośny atak w swojej historii.

W zeszłym tygodniu bojownicy Hamasu zastrzelili, dźgnęli nożem i spalili żywcem ponad 1300 osób w ataku, który Izrael porównał z 11 września w Stanach Zjednoczonych, wywołując masową kampanię odwetowych bombardowań, w wyniku której zginęło ponad 2200 osób w Gazie.

Izrael ostrzegł około 1,1 miliona ludzi mieszkających na północy enklawy palestyńskiej, aby uciekali na południe przed wtargnięciem naziemnym, które według wojska skupi się na mieście Gaza, siedzibie przywódców grupy bojowników Hamasu.

Wojsko powiedziało, że mieszkańcy miasta Gaza nie mogą opóźniać wyjazdu, ale rzecznik powiedział, że późną sobotę mają jeszcze czas na opuszczenie miasta i że ofensywa lądowa nie rozpocznie się w niedzielę.

Od piątku tysiące Gazańczyków, którzy nie mogą opuścić enklawy zablokowanej zarówno przez Izrael, jak i Egipt, spakowali, co się dało, do toreb i walizek, aby brnąć przez zasypane gruzami ulice.

Strumień samochodów, ciężarówek, pojazdów trójkołowych i wozów zaprzężonych w osły dołączył do szalonego ruchu masowego na południe, wszystkie załadowane rodzinami i ich dobytkiem, materacami, pościelą i torbami przywiązanymi do dachów zapakowanych pojazdów.

„Nadchodzi więcej”

W sobotni wieczór izraelska armia ogłosiła, że ​​znalazła „zwłoki” zakładników porwanych przez Hamas podczas zeszłotygodniowego niespodziewanego ataku na Izrael, nie podając dalszych szczegółów.

Potencjalna izraelska inwazja naziemna zwiększyła także obawy o bezpieczeństwo 150 zakładników, w tym obcokrajowców, których według Izraela pochwycił Hamas podczas śmiertelnego szaleństwa.

Hamas zagroził zabijaniem zakładników jeden po drugim po każdym niezapowiedzianym izraelskim nalocie.

W sumie 22 osoby zginęły już w bombardowaniach – podała grupa bojowników, nie wchodząc w szczegóły.

Na granicy Izrael-Gaza surowo wyglądający izraelski premier Benjamin Netanjahu, ubrany w kamizelkę kuloodporną, złożył wizytę żołnierzom i wzbudził oczekiwania dotyczące rychłej inwazji.

„Czy jesteście gotowi na to, co nadchodzi? Nadchodzi więcej” – słychać, jak mówi kilku żołnierzom na nagraniu wideo opublikowanym przez jego biuro. Później przeprowadził rozmowy na temat bezpieczeństwa z ministrami swojego nadzwyczajnego rządu.

„Sytuacja jest katastrofalna”

Wzrósł niepokój w związku z losem palestyńskich cywilów w zablokowanej i oblężonej Strefie Gazy – jednym z najgęściej zaludnionych obszarów na świecie, zamieszkanym przez 2,4 miliona – jeśli stanie się on miejscem intensywnych walk miejskich i walk od domu do domu.

Agencje pomocowe twierdzą, że zmuszanie Gazańczyków do przeprowadzki jest niemożliwe podczas trwania wojny.

Ponieważ jednak z powodu izraelskiej blokady kończy się żywność, woda, paliwo i środki medyczne, agencje pomocowe ostrzegają przed pogłębiającym się kryzysem humanitarnym.

„Sytuacja jest katastrofalna” – powiedział Jumaa Nasser, który wraz z żoną, matką i siedmiorgiem dzieci podróżował z Beit Lahia w północnej Gazie.

„Nie mieliśmy jedzenia ani snu. Nie wiemy, co robić. Oddałem swój los Bogu” – powiedział.

Światowa Organizacja Zdrowia stwierdziła w sobotę, że zmuszenie tysięcy pacjentów szpitali do ewakuacji do i tak już przepełnionych szpitali w południowej Strefie Gazy może być „równane z wyrokiem śmierci”.

Wygnany szef Hamasu Ismail Haniyeh oskarżył w sobotę Izrael o popełnienie „zbrodni wojennych” w Gazie, ale wykluczył jakiekolwiek „wysiedlenie” Gazańczyków, w tym do Egiptu.

Hamas jest regularnie oskarżany przez Izrael o wykorzystywanie cywilów jako żywych tarcz.

Na froncie dyplomatycznym chiński wysłannik Zhai Jun odwiedzi w przyszłym tygodniu Bliski Wschód, aby nalegać na zawieszenie broni i promować rozmowy pokojowe, jak poinformował w niedzielę państwowy nadawca CCTV.

Arabia Saudyjska również nalegała na „natychmiastowe zawieszenie broni”. Rosja oświadczyła, że ​​zwróciła się do Rady Bezpieczeństwa ONZ o głosowanie w poniedziałek nad rezolucją o zawieszeniu broni.